Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

North!
Posty: 34
Rejestracja: 16.12.2014, 19:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: North! »

Pawel_Warszawa pisze: 12.10.2026, 11:34 Niestety, Wieczysta też już należy do rodziny Polonii. Ale dziękuję za próbę pomocy.
Widoczni wczoraj kibice wieczystej na mieście siejąc terror wspólnie z ksp. Podobno ugościli ich kanapkami i tanim browarem plus nocleg w barakach.
iparts.pl
Karpiu
Posty: 142
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Karpiu »

Mlody95 pisze: 11.10.2026, 21:59 Legia kilka minut skandowała "piłka nożna dla kibiców, nie dla... wnikow" - domyślam się, że to w nawiązaniu, że bojkotują za tydzień wyjazd do Krakowa?
Nie wiem, ale napiszę. Cracovia zrobiła ogromny progres w ostatnim czasie, parę osób zaczęło ćwiczyć, ogarniają obozy, seminaria oraz weszli do paktu. A co do KSP to tak kiepsko to wygląda że tyle lat tradycji poszło w zapomniane. Po drugie nigdy nie będzie nic więcej na linii Widzew - KSP mimo, że za barwy KSP na Widzewie w łeb nie dostaniesz. Prywatne kontakty i jakiś pstryczek dla Legii to ma być ;) mnie osobiście KSP śmieszy tak samo jak te teraz komentarze wiślaków chwalących Polonię :)
Mlody95
Posty: 39
Rejestracja: 27.01.2026, 12:20

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Mlody95 »

Karpiu pisze: 12.10.2026, 15:11
Mlody95 pisze: 11.10.2026, 21:59 Legia kilka minut skandowała "piłka nożna dla kibiców, nie dla... wnikow" - domyślam się, że to w nawiązaniu, że bojkotują za tydzień wyjazd do Krakowa?
Nie wiem, ale napiszę. Cracovia zrobiła ogromny progres w ostatnim czasie, parę osób zaczęło ćwiczyć, ogarniają obozy, seminaria oraz weszli do paktu. A co do KSP to tak kiepsko to wygląda że tyle lat tradycji poszło w zapomniane. Po drugie nigdy nie będzie nic więcej na linii Widzew - KSP mimo, że za barwy KSP na Widzewie w łeb nie dostaniesz. Prywatne kontakty i jakiś pstryczek dla Legii to ma być ;) mnie osobiście KSP śmieszy tak samo jak te teraz komentarze wiślaków chwalących Polonię :)
A to nie jest przypadkiem tak, że nawet zanim ów pakt wszedł w życie to na teledysku gdzie chłopaki z Jude Gangu z maczetami w rękach cisnęli byłemu koledze to brylował tam z nimi Kaczy z TB95 i im to nie przeszkadzało?

Druga sprawa to odkąd ten "pakt" spisany na rolce papieru toaletowego między ekipami, które mają nie mniej za uszami niż Wiślacy to nikomu nie starczyło odwagi i zaufania do Cracovii by ich sprawdzić na trasie od 3 lat...

Trzecia sprawa, Wiślacy też mają obozy, seminaria i sporą grupę trenującą sztuki walki, nawet za czasów Sharksów tak było... i co?
89piotrekski
Posty: 446
Rejestracja: 10.01.2013, 00:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: 89piotrekski »

Polonia jedzie do Grodziska Mazowieckiego?
fiestaamericana
Posty: 7
Rejestracja: 02.07.2026, 13:00

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: fiestaamericana »

89piotrekski pisze: 12.10.2026, 19:58 Polonia jedzie do Grodziska Mazowieckiego?
Pogoń gra mecze domowe na stadionie Znicza, https://bilety.pogongrodzisk.pl/
Narodowy1908
Posty: 6
Rejestracja: 16.09.2026, 09:12

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Narodowy1908 »

Nie zeby cos ale Deyna nie byl czasem "sila" sciagniety do Legii w ramach powolania do sluzby wojskowej z LKS-u?
K_89
Posty: 223
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

​
Narodowy1908 pisze: 13.10.2026, 10:07 Nie zeby cos ale Deyna nie byl czasem "sila" sciagniety do Legii w ramach powolania do sluzby wojskowej z LKS-u?
​Ta historia jest szczegółowo i rzetelnie opisana w biografii Deyny autorstwa Stefana Szczepłka:
Stefan Szczepłek – „Deyna, Legia i tamte czasy”

​Deyna, jak każdy sportowiec w tamtych realiach, oficjalnie nie był zawodowcem i musiał odbyć obowiązkową zasadniczą służbę wojskową – dokładnie tak samo, jak każdy inny obywatel PRL-u. Zanim jednak trafił na Łazienkowską, o jego podpis walczyło kilka klubów, które nie zawsze grały czysto. Działacze Arki Gdynia podsunęli mu do podpisania zgłoszenie do swojego klubu, doskonale wiedząc, że jest już zarejestrowany jako zawodnik ŁKS-u. Skutkowało to jego półroczną dyskwalifikacją, po której na mocy ówczesnych kuriozalnych przepisów miał obowiązek stawić się w Gdyni.
​
Do samego ŁKS-u również nie trafił „z ulicy” – zauważono w nim utalentowanego gracza marnującego się w podrzędnym klubie Federacji Sportowej „Włókniarz”, skąd przesunięto go do łódzkiej centrali.

​Kiedy służba wojskowa w Legii dobiegła końca, Deyna z własnej woli podjął decyzję o pozostaniu w Warszawie. W tej sytuacji Legia musiała nie tylko wypłacić mu premię za podpis, ale również rozliczyć się finansowo z jego klubem macierzystym (ekwiwalent za wyszkolenie plus tradycyjna w tamtych czasach kwota „pod stołem”). Ponieważ swój pierwszy oficjalny mecz w seniorskim futbolu rozegrał w ŁKS-ie, to właśnie Łódź uważano wówczas za jego klub macierzysty – mimo że wychował go włókniarski Włókniarz Starogard Gdański.
Nurni F.
Posty: 306
Rejestracja: 08.05.2013, 07:57

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Nurni F. »

kibiccc1 pisze: 11.10.2026, 21:15 No tego to sie Polonii nie spodziewałem.. Były dwa koronne kluby, Polonia i Cracovia..
Jak pokazuje historia Polonię już nie raz bardzo ciągnęło do ekip, które jawnie nienawidzą Warszawy i Warszawiaków, natomiast jak pokazuje historia nigdy nie kończyło się to dla Polonii dobrze.
K_89
Posty: 223
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Sami napisali o tym na swojej własnej stronie:
Po 13 latach pobytu w trzeciej lidze w sezonie 74/75 Polonia melduje się w II lidze. Na inauguracyjnym meczu na stadionie obecnych jest 9 tysięcy ludzi, czyli jak na Warszawę dużo. Ogólnie średnia frekwencja w tym sezonie wyniosła ponad 5 tysięcy na mecz. W tym sezonie pojawili się pierwsi szalikowcy na stadionie Polonia. Oczywiście nie lubili Legii, zaś ich zgody był dobierane wśród największych wrogów Legii. Tak więc Poloniści sprzymierzyli się z kibicami Lecha, ŁKS-u, Arki, Zawiszy, a potem Cracovii.
https://www.dumastolicy.pl/kibice/kalendarium-kibicow/
Karpiu
Posty: 142
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Karpiu »

Nurni F. pisze: wczoraj, 09:55
kibiccc1 pisze: 11.10.2026, 21:15 No tego to sie Polonii nie spodziewałem.. Były dwa koronne kluby, Polonia i Cracovia..
Jak pokazuje historia Polonię już nie raz bardzo ciągnęło do ekip, które jawnie nienawidzą Warszawy i Warszawiaków, natomiast jak pokazuje historia nigdy nie kończyło się to dla Polonii dobrze.
Wisła pokazuję gdzie ma KSP w tych swoich żałosnych relacjach, gdzie nawet nie potrafią okazać szacunku dla Polonii i napisać nazwy jej miasta wielką literą. A KSP to już do siebie nawet szacunku nie ma
łajdaczyna
Posty: 181
Rejestracja: 15.06.2026, 09:48

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: łajdaczyna »

Oni z kanałów wychodzą gdy trzeba komuś wejść głęboko i z powrotem do kanału. Ewentualnie z powodu pogrzebu kogoś od nich to wychodzą bo wiedzą że nikt ich nie dotknie. A szkoda bo po marszu powinni nie wrócić już do kanałów tylko na ostry dyżur
yalla
Posty: 329
Rejestracja: 20.07.2022, 20:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: yalla »

Nurni F. pisze: wczoraj, 09:55
kibiccc1 pisze: 11.10.2026, 21:15 No tego to sie Polonii nie spodziewałem.. Były dwa koronne kluby, Polonia i Cracovia..
Jak pokazuje historia Polonię już nie raz bardzo ciągnęło do ekip, które jawnie nienawidzą Warszawy i Warszawiaków, natomiast jak pokazuje historia nigdy nie kończyło się to dla Polonii dobrze.
oj tam oj tam, "ważne że są antyLegia" :) Rodowici, rdzenni i jedyni słuszni Warszawiacy waflują się z ekipą, której naczelna piosenka zawiera słowa "p.... Legię i Warszawiaków". Takie podsumowanie w skrócie.
Narodowy1908
Posty: 6
Rejestracja: 16.09.2026, 09:12

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Narodowy1908 »

K_89 pisze: 13.10.2026, 16:29 ​
Narodowy1908 pisze: 13.10.2026, 10:07 Nie zeby cos ale Deyna nie byl czasem "sila" sciagniety do Legii w ramach powolania do sluzby wojskowej z LKS-u?
​Ta historia jest szczegółowo i rzetelnie opisana w biografii Deyny autorstwa Stefana Szczepłka:
Stefan Szczepłek – „Deyna, Legia i tamte czasy”

​Deyna, jak każdy sportowiec w tamtych realiach, oficjalnie nie był zawodowcem i musiał odbyć obowiązkową zasadniczą służbę wojskową – dokładnie tak samo, jak każdy inny obywatel PRL-u. Zanim jednak trafił na Łazienkowską, o jego podpis walczyło kilka klubów, które nie zawsze grały czysto. Działacze Arki Gdynia podsunęli mu do podpisania zgłoszenie do swojego klubu, doskonale wiedząc, że jest już zarejestrowany jako zawodnik ŁKS-u. Skutkowało to jego półroczną dyskwalifikacją, po której na mocy ówczesnych kuriozalnych przepisów miał obowiązek stawić się w Gdyni.
​
Do samego ŁKS-u również nie trafił „z ulicy” – zauważono w nim utalentowanego gracza marnującego się w podrzędnym klubie Federacji Sportowej „Włókniarz”, skąd przesunięto go do łódzkiej centrali.

​Kiedy służba wojskowa w Legii dobiegła końca, Deyna z własnej woli podjął decyzję o pozostaniu w Warszawie. W tej sytuacji Legia musiała nie tylko wypłacić mu premię za podpis, ale również rozliczyć się finansowo z jego klubem macierzystym (ekwiwalent za wyszkolenie plus tradycyjna w tamtych czasach kwota „pod stołem”). Ponieważ swój pierwszy oficjalny mecz w seniorskim futbolu rozegrał w ŁKS-ie, to właśnie Łódź uważano wówczas za jego klub macierzysty – mimo że wychował go włókniarski Włókniarz Starogard Gdański.
"musiał odbyć obowiązkową zasadniczą służbę wojskową"

No wlasnie, moze i sam wybral Legie, ale zrobil to po tym jak Legia wykorzystala swoj status klubu wojskowego i go do siebie sciagnela ze szkoda dla miedzy innymi LKS-u
Karpiu
Posty: 142
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Karpiu »

A czy czasem to goście z KSP nie są autorami pewnej hitowej piosenki Cracovii z gatunku "derbowej" ??
Psiak
Posty: 257
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Psiak »

K_89 pisze: 12.10.2026, 00:28 Mnie zastanawia jedno: jak nieoficjalny FC Widzewa łączy nowe relacje ze swoimi oficjalnymi przekonaniami?

Obrazek

Owszem, można zawsze uciec w bezpieczne stanowisko, że ekipa kibicowska to jedno, a to, co robi sam klub, to drugie. Problem w tym, że ulubieniec tego wątku od dwóch lat z uporem maniaka udowadnia nam w tym temacie, że jest dokładnie odwrotnie.
A czy mogę zapytać jak wy swoje przekonania łączyliście w okresie komuny z kibicowskimi relacjami z GTS-em? Wtedy, kiedy faktycznie, nie na papierze, był klubem Gwardyjskim?
K_89
Posty: 223
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Narodowy1908 pisze: wczoraj, 17:53 "musiał odbyć obowiązkową zasadniczą służbę wojskową"

No wlasnie, moze i sam wybral Legie, ale zrobil to po tym jak Legia wykorzystala swoj status klubu wojskowego i go do siebie sciagnela ze szkoda dla miedzy innymi LKS-u
ŁKS – działając po linii „włókniarskiej” – ściągnął go ze Starogardu Gdańskiego, wypłacając ekwiwalent w wysokości 70 000 zł (przed denominacją w 1995 roku). Z kolei po odsłużeniu przez Deynę wojska klub z Łodzi sprzedał go Legii za 120 000 zł plus kwotę „bonusową” wypłaconą pod stołem. Można więc śmiało stwierdzić, że ŁKS wypuścił go z zyskiem po rozegraniu przez niego zaledwie jednego spotkania w lidze. ŁKS jako ówczesny ligowy średniak po prostu nie był w stanie utrzymać tak wielkiego talentu.

Jak już wspominałem, wcześniej chrapkę na niego mieli działacze Arki Gdynia, którzy uciekali się do niezbyt czystych metod. Zainteresowanie Arkowców wynikało z faktu, że wcześniej wokół zawodnika kręciła się Lechia Gdańsk, regularnie odwiedzając go w rodzinnym mieście. Pretensje do niego zgłaszał też bydgoski Zawisza, argumentując, iż Deyna zamieszkuje na terenie Pomorskiego Okręgu Wojskowego, więc powinien odsłużyć wojsko u nich. Wspomniana biografia wskazuje wręcz, że włodarze Zawiszy celowo udzielili działaczom z Łazienkowskiej błędnej informacji, jakoby Deyna miał zostać odroczony przez swoją WKU ze względu na zły stan zdrowia – Zawisza grał w ten sposób na zwłokę, licząc, że temat ucichnie.
Psiak pisze: wczoraj, 18:40 A czy mogę zapytać jak wy swoje przekonania łączyliście w okresie komuny z kibicowskimi relacjami z GTS-em? Wtedy, kiedy faktycznie, nie na papierze, był klubem Gwardyjskim?
Nie chcę się wypowiadać za ówczesnych ojców-założycieli Żylety, ale mogę z czystym sumieniem założyć, iż w przeciwieństwie do ulubieńca niniejszego tematu potrafili oni doskonale odróżnić to, co robi struktura klubowa, od tego, co robią i jakie mają poglądy sami kibice.

Już od lat 70. XX wieku sympatycy Wisły Kraków niemal po każdym meczu formowali pochód i kierowali się na Rynek Główny. W trakcie takich przemarszów regularnie dochodziło do starć i ostrych potyczek z Milicją Obywatelską. Zwyczaj ten kontynuowano również przez całą dekadę lat 80., a konfrontacje z MO nabierały wówczas wyraźnie politycznego, antysystemowego wymiaru. Zdarzały się sytuacje, w których milicja próbowała wkroczyć na trybuny, by uciszyć antyrządowe okrzyki – jednak bezskutecznie. Regularnie wygwizdywano też prezesów klubów gwardyjskich obecnych na meczach Wisły w tamtym okresie (takie reakcje spotykały m.in. generała brygady Jerzego Grubę, nawet po tym, jak Wisła awansowała do I ligi dzięki zwycięskim barażom z Górnikiem Knurów w 1988 roku).

Pamiętajmy też, że historia tego klubu nie zaczęła się w 1949 roku. Wisła przed wojną zdobywała mistrzowskie tytuły i jako pierwsza w Polsce sięgnęła po Puchar Polski w 1926 r. W tamtym okresie była klubem, który składał się w ogromnej większości z Polaków-katolików – co zapewne dla osób o prawicowych, narodowych poglądach stanowi dziś powód do dumy.
Psiak
Posty: 257
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Psiak »

No to szczerze "mówiąc" mnie załatwiłeś, (choć nawet nie wiem kto jest ulubieńcem tego tematu).
Aż mi się odniechciało przesyłać wywodu o Deynie :)
W tym akurat przypadku szacunek.
ODPOWIEDZ