Województwo Pomorskie
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Województwo Pomorskie
Ja nie wiem czy to kwestia, ze jestescie , tego samego miasta czy jaki c***, ale w Gdyni to chyba po prostu z pokolenia na pokolenie wyrastacie na bajkopisarzy. Jak nie jedni to drudzy. Lechia i Arka sie na was rzuciły...Jeszcze moze sciagneli zgody na was. No daj że spokoj chlopie. Mamy 2026, a wiadomo jak wychodza wspinki i czesto nie mozna nawet pewnych rzeczy juz teraz zweryfikowac. Bylo jak bylo, obie strony wiedza. Wy nigdy zadna strona w Trojmiescie nie byliscie. Po co to w ogole wracac do tego co bylo 30 lat temu?
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Nie próbuję z Bałtyku robić nie wiadomo kogo ani pisać legend. Po prostu opisałem sytuację tak, jak ją pamiętam. Dla mnie i ludzi, z którymi tam byłem, wyglądało to właśnie tak, że na tym meczu Arka i Lechia miały pakt i razem ruszyły na nas. Nie było tak? To mi opisz a nie się unosisz i mnie poniżasz bo ja jestem z nic nieznaczącego Bałtyku. Ja o szacunek nie pytam ja o niego walczyłem ale wiadomo jak jest z perspektywy większej ekipy. Mamy inne wspomnienia. Mieliście układ na ten mecz z pewnych powodów i tyle. Mógłnym tu rzucać inwektywy, że po prostu kłamiesz albo nie masz pojęcia ale właśnie to mnie na forum wkurwia u innych. Jestem w kryzysie wieku i sobie wspominam fajne czasy. Wy mieliście układ a że my nie byliśmy dla Arki i Lechii partnerem to nas nie zaproszono. Mimo że bardzo staraliśmy się obu tym stronom pokazać że jednak jest trzecia ekipa w Trójmieście. Przecież to sama prawda. Nie pisałem, że „ściągnęliście zgody na Bałtyk” ani że świat się wokół nas kręcił. Wręcz przeciwnie, napisałem, że realnie niewiele a dla Was jeszcze mniej wtedy znaczyliśmy.
Tak to pamiętam i tyle.
Ja nie piszę formazonów ani nie próbuję budować legendy. Nie mam w tym żadnego celu. Po prostu opisuję rzeczy tak, jak je pamiętam. Jeśli ty pamiętasz to inaczej, to spoko - napisz swoją wersję. Ale po co od razu wyzywać ludzi od bajkopisarzy?
To były dzikie czasy, dużo chaosu, dużo spontanu i każdy pamięta pewne akcje trochę inaczej. Byliśmy małą ekipą, która też jeździła i miała swoje akcje oraz wspomnienia. I właśnie o tym jest ta dyskusja.
A to, że jesteś z większej ekipy, I mi imputijesz niczego nie zmienia. Nie przestraszy mnie to ani nie zaimponuje mi po 30 latach. Każdy ma swoje wspomnienia i swoją perspektywę. Ja swoje napisałem i tyle.
Tak to pamiętam i tyle.
Ja nie piszę formazonów ani nie próbuję budować legendy. Nie mam w tym żadnego celu. Po prostu opisuję rzeczy tak, jak je pamiętam. Jeśli ty pamiętasz to inaczej, to spoko - napisz swoją wersję. Ale po co od razu wyzywać ludzi od bajkopisarzy?
To były dzikie czasy, dużo chaosu, dużo spontanu i każdy pamięta pewne akcje trochę inaczej. Byliśmy małą ekipą, która też jeździła i miała swoje akcje oraz wspomnienia. I właśnie o tym jest ta dyskusja.
A to, że jesteś z większej ekipy, I mi imputijesz niczego nie zmienia. Nie przestraszy mnie to ani nie zaimponuje mi po 30 latach. Każdy ma swoje wspomnienia i swoją perspektywę. Ja swoje napisałem i tyle.
Re: Województwo Pomorskie
Ja p******* stary weź już odpuść. Każdy twój post na pierdyliard linijek i nostalgiczne opowiadanie przesiąknięte wyidealizowanym obrazemBaltykOldSchool pisze: 29.05.2026, 11:39 Nie próbuję z Bałtyku robić nie wiadomo kogo ani pisać legend. Po prostu opisałem sytuację tak, jak ją pamiętam. Dla mnie i ludzi, z którymi tam byłem, wyglądało to właśnie tak, że na tym meczu Arka i Lechia miały pakt i razem ruszyły na nas. Nie było tak? To mi opisz a nie się unosisz i mnie poniżasz bo ja jestem z nic nieznaczącego Bałtyku. Ja o szacunek nie pytam ja o niego walczyłem ale wiadomo jak jest z perspektywy większej ekipy. Mamy inne wspomnienia. Mieliście układ na ten mecz z pewnych powodów i tyle. Mógłnym tu rzucać inwektywy, że po prostu kłamiesz albo nie masz pojęcia ale właśnie to mnie na forum wkurwia u innych. Jestem w kryzysie wieku i sobie wspominam fajne czasy. Wy mieliście układ a że my nie byliśmy dla Arki i Lechii partnerem to nas nie zaproszono. Mimo że bardzo staraliśmy się obu tym stronom pokazać że jednak jest trzecia ekipa w Trójmieście. Przecież to sama prawda. Nie pisałem, że „ściągnęliście zgody na Bałtyk” ani że świat się wokół nas kręcił. Wręcz przeciwnie, napisałem, że realnie niewiele a dla Was jeszcze mniej wtedy znaczyliśmy.
Tak to pamiętam i tyle.
Ja nie piszę formazonów ani nie próbuję budować legendy. Nie mam w tym żadnego celu. Po prostu opisuję rzeczy tak, jak je pamiętam. Jeśli ty pamiętasz to inaczej, to spoko - napisz swoją wersję. Ale po co od razu wyzywać ludzi od bajkopisarzy?
To były dzikie czasy, dużo chaosu, dużo spontanu i każdy pamięta pewne akcje trochę inaczej. Byliśmy małą ekipą, która też jeździła i miała swoje akcje oraz wspomnienia. I właśnie o tym jest ta dyskusja.
A to, że jesteś z większej ekipy, I mi imputijesz niczego nie zmienia. Nie przestraszy mnie to ani nie zaimponuje mi po 30 latach. Każdy ma swoje wspomnienia i swoją perspektywę. Ja swoje napisałem i tyle.
Bałtyk to nie łatwa droga
Bałtyk to nie wybór dla każdego
Bałtyk to honor i zasady
Bałtyk to tamto
ku*** filozofii tyle że 200 lat temu byś się urodził i by cię w książkach opisywali albo po prostu siedzisz z butelką trunku przy monitorze jak facet w kryzysie wieku średniego i nostalgicznie oddajesz sie wyidealizowanym wspomnieniom jakie ma tu każdy
Byla ekipa, wytępił was lokalny rywal, została garstka wiernych, jeździcie sobie na mecze i c***, tyle, nie ma tu co dorabiać wielkiej historii. Takich przypadków w kibicowskiej Polsce jest od c****, ale czytając ciebie mam wrażenie, że zagłębiam się w jakąś powieść cofającą mnie do romantycznej epoki walk o niepodległość i filozoficznych rozważań o wolności, męstwie, honorze, nadzie i c*** wie co jeszcze.
Re: Województwo Pomorskie
Możesz napisać swoją ksywę? Ewentualnie na priv? I czy byłeś na reprezentacji w Brukseli w 2004?
Re: Województwo Pomorskie
Pisz normalnie nie wiem na c*** się tu sapią, nie muszą czytać
-
Taksepatrze
- Posty: 368
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Województwo Pomorskie
Jeden z nielicznych normalnych, piszacy bez napinki i sie chlopa czepiają. Pisz, pisz. Fajnie sie czyta Twoje posty o Bałtyku.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Byłem w Brukseli. Jechałem autokarem z Zagłębiem S., Stalą i Resovią Rzeszów i innymi, ciekawy to był dwupiętrowy autokar. Chętnie pier.dolnę o tym pełno linijek w innym temacie.
Spiny są jak się pojawi coś niewygodnego dla dużych firm albo jak ktoś ma dość Bałtyku czyli często. Nic się nie zmienia. Nasza historia jest kur.wa romatyczna jak Reduta Ordona! I nie będzie mi tu jeden z drugim limitu linijek ustanawiał.
Piszę to co wiem, to co przeżyłem i tak jak to widziałem. O wielu wydarzeniach wiem, o wielu ekipach mam zdanie. W przeciwieństwie do innych tematów nie poniżam, nie wywyższam, nie rzucam nazwiskami czy ksywami chyba że ktoś pyta a i tak uważam co piszę.
Piszę sobie tak jak napisałem sam prześmiewczo z siebie. Mam kur.wa prawie 4 dychy i pełno wspomnień. Ale nie jestem na tyle ciekawy co mój kolega z Arki Szczurek, pozdrawiam. Więc książki nie napiszę. A tu sobie będę wspominał.
Ani Arce ani Lechii ani Gryfowi, Czy innym tu nie uwałaczam. Kur.wa nikomu nie uwłaczam bo swoje wiem. Jeden się buja z takim towarzystwem drugi z innym i to nas oddziela, generalnie. Bo indywidualnie rzadko ktoś jest po prostu świetnym fajterem lub strategiem, motywatorem. Jesteś w czymś lepszy ode mnie? Ja nie staram się być lepszy od Ciebie. Jestem sobą. Dlatego zostałem przy romatycznym Bałtyku bez przyszłości. Nie dlatego że jak jeden drugim z wielkich ekip sugerujecie jestem nic nieznaczącym zjebem
To mój wybór. Ale nie jesteś lepszym fanatykiem. Jesteś ku.rwa taki sam czy jesteś za Arką czy Lechią czy za Bałtykiem czy za Małapanwą Ozimek! Ja jestem z Bałtyku więc o Bałtyku dużo linijek napiszę a i o innych też bo Was znam gagadki ;)
Jak się.komuś nie podoba że długie wpisy niech przewija do jednozdaniowej napinki. Wolisz czytać kto komu kut.asa do du.py wysyła? To przewiń. Wolisz czytać kto jest cw.elem a kto rządzi w mieście X to przewiń. Moich postów nie czytaj bo się zdenerwujesz.
Nie strasz, bo to internet, nie uwłaczaj, bo to interent. Gadaj normalnie. Przedstaw swoje zdanie, swoją perspektywę a wiele tematów będzie dużo ciekawszych. I uważaj...czasami coś może być przedstawione inaczej niż Ty o tym myślisz. Kulturanie przedstaw swoją wersję. Nie spinaj się.
Więcej w spinki się nie wdaję. Piszę swoje bo lubię.
Spiny są jak się pojawi coś niewygodnego dla dużych firm albo jak ktoś ma dość Bałtyku czyli często. Nic się nie zmienia. Nasza historia jest kur.wa romatyczna jak Reduta Ordona! I nie będzie mi tu jeden z drugim limitu linijek ustanawiał.
Piszę to co wiem, to co przeżyłem i tak jak to widziałem. O wielu wydarzeniach wiem, o wielu ekipach mam zdanie. W przeciwieństwie do innych tematów nie poniżam, nie wywyższam, nie rzucam nazwiskami czy ksywami chyba że ktoś pyta a i tak uważam co piszę.
Piszę sobie tak jak napisałem sam prześmiewczo z siebie. Mam kur.wa prawie 4 dychy i pełno wspomnień. Ale nie jestem na tyle ciekawy co mój kolega z Arki Szczurek, pozdrawiam. Więc książki nie napiszę. A tu sobie będę wspominał.
Ani Arce ani Lechii ani Gryfowi, Czy innym tu nie uwałaczam. Kur.wa nikomu nie uwłaczam bo swoje wiem. Jeden się buja z takim towarzystwem drugi z innym i to nas oddziela, generalnie. Bo indywidualnie rzadko ktoś jest po prostu świetnym fajterem lub strategiem, motywatorem. Jesteś w czymś lepszy ode mnie? Ja nie staram się być lepszy od Ciebie. Jestem sobą. Dlatego zostałem przy romatycznym Bałtyku bez przyszłości. Nie dlatego że jak jeden drugim z wielkich ekip sugerujecie jestem nic nieznaczącym zjebem
To mój wybór. Ale nie jesteś lepszym fanatykiem. Jesteś ku.rwa taki sam czy jesteś za Arką czy Lechią czy za Bałtykiem czy za Małapanwą Ozimek! Ja jestem z Bałtyku więc o Bałtyku dużo linijek napiszę a i o innych też bo Was znam gagadki ;)
Jak się.komuś nie podoba że długie wpisy niech przewija do jednozdaniowej napinki. Wolisz czytać kto komu kut.asa do du.py wysyła? To przewiń. Wolisz czytać kto jest cw.elem a kto rządzi w mieście X to przewiń. Moich postów nie czytaj bo się zdenerwujesz.
Nie strasz, bo to internet, nie uwłaczaj, bo to interent. Gadaj normalnie. Przedstaw swoje zdanie, swoją perspektywę a wiele tematów będzie dużo ciekawszych. I uważaj...czasami coś może być przedstawione inaczej niż Ty o tym myślisz. Kulturanie przedstaw swoją wersję. Nie spinaj się.
Więcej w spinki się nie wdaję. Piszę swoje bo lubię.
-
pablowejherowo
- Posty: 49
- Rejestracja: 26.02.2007, 21:06
- Lokalizacja: Wejherowo
Re: Województwo Pomorskie
Fakt jest taki, ze rzeczywiście na Reprezentacji Wybrzeża - Werder Brema i Arka i Lechia rzuciły się na Bałtyk. Arka raczej dobiegła tylko do wyjścia ze stadionu natomiast Lechia jak wynikało z ich opowieści goniła Bałtyk aż na dworzec. Na stadionie nawet nie było widać Bałtyku tylko usłyszeliśmy za plecami jak wchodzili okrzyk Bałtyk Gdynia i wszyscy lecieli za nimi bez namysłu czy jest z nimi pakt czy nie. Później oczywiście w zinach Bałtyku i chyba Pogoni Lębork można było wyczytać, że to w sumie ich zwycięstwo bo musieliśmy połączyć siły, żeby ich pokonać ale takie były czasy, że w tych zinach pisywało się różne bzdury. To tak bez spiny. Nie raz też jak się jechało na mecz z Wejherowa albo w drodze powrotnej to ten Bałtyk w Rumii stał i się biegało za nimi. Tak jak i czasem Lechia w Janowie gdzie raz Wejherowo dosyć mocno dostało po głowach. Sam muszę przyznać, że raz od tego Bałtyku dostałem po głowie w Wielkim Kacku gdy jechaliśmy na mecz Kaszubia - Gryf. Miałem wtedy przy sobie dwie flagi Gryfa, które udało się obronić. Fajne czasy do wspominania. Niech młodzież żałuje.
Re: Województwo Pomorskie
Tylko potwierdzę ( ;) ), że w rozmowach z nami relacja Lechii z tego meczu była podobna.
-
enrico palazzo
- Posty: 7
- Rejestracja: 03.01.2013, 18:45
Re: Województwo Pomorskie
Masz , jak piszesz prawie 4 dychy i byłeś w ekipie Bałtyku na meczu R.W. - Werder w 1997 r. ?
-
Taksepatrze
- Posty: 368
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Województwo Pomorskie
Wtedy nie było ekip, w sensie selekcji, albo dopiero raczokowaly, czy dopiero co sie tworzyly, lub juz trwaly, ale wciaz wiele osob sie napierdalało nie bedac w tzw. ekipie. Ja sam jestem ciut starszy od kolegi a pamietam awantury w ktorych uczestniczylem jalo nastolatek w latach 90 - ich połowie. Doslownie jako dzieciak. Takie byly czasy.
-
Taksepatrze
- Posty: 368
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Województwo Pomorskie
BałtykOldSchool, opiszesz jakies przygody z krakowskimi ekipami ? Chętnie poczytam cos dłuższego, czy to z repki, czy nawet takie, kiedy Arka goscila u siebie Cracovie czy Lechia Wisłe. Okiem kibica Bałtyku.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
"Masz , jak piszesz prawie 4 dychy i byłeś w ekipie Bałtyku na meczu R.W. - Werder w 1997 r. ?"
Kolego, rozumiemn, że niemiałby to sensu Mam trochę więcej niż 40 ale w pewnym wieku to prawie 40 ;) miałem wtedy 17 lat. Nazwisko i pesel podam kiedy indziej. :))) a co do pierwszych awantur to chyba 1993 tak jak napisał drugi kolega bardzo wcześnie się zaczynało. Ale to w takich spontanach. Bo na wyjazdy już była czasami selekcja. Np.
jak był autokar miejsc 45 a przyszło więcej osób to małolaty zostawały niestety. Była taka chu.juowa sytuacja przed wyjazdem na Zawisze gdy autokar odjechał z Witomina a na "porzuconych" małolatów czekała Arka. Mega kulawy przykład jak nasi starzy nie ogarniali tematu. Przykład nie gloryfikowania Bałtyku - dla tych co mi zarzucają romantyczność - zresztą kolejny. Nie dziwie się że się po takich lipnych akcjach niektórzy poprzerzucali. Bez wsparcia od swoich bez nawet szacunku. Kiedyś nawet z kasy trzeba było wyslakiwać żeby stary chuligan miał na piwko. Na szczęście byli tacy ludzie jak Rafał "Łysy", którzy o nas po prostu dbali i zawsze odejmowali sobie żebyśmy na wyjeździe byli najedzenie. Brali na siebie w******* żebyśmy my mogli uciec.
Pozdrowienia do Olsztyna dla starszych kolegów którzy kiedyś w ten sposób uratowali mnie i kilku innych małolatów przed atakiem głównej bandy z Z.R. na czele na moście Redłowie. Wzięli na siebie atak a nam kazali po prostu spi.erdalać i się ratować. Niestety uciekłem wtedy. Wróciłem gdy już było po wszystkim.
Taksepatrze pisze:
"BałtykOldSchool, opiszesz jakies przygody z krakowskimi ekipami ? Chętnie poczytam cos dłuższego, czy to z repki, czy nawet takie, kiedy Arka goscila u siebie Cracovie czy Lechia Wisłe. Okiem kibica Bałtyku.
Nie miałem dużo kontaktów z Krakowiakami. Na Wisła-Bałtyk na wyjeżdzie nie byłem nie załapałem się. Na Wiśle u siebie byłem ale kontaktu nie było wcale. W latach już 2000 Bałtyl był na turnieju Hutnika."
Ja osobiście mam bardzo wesołe wspomnienia z Cracovią. Spotkaliśmy się w sklepie nocnym w Gdyni. Pewien znany kronikarz z Arki przyprowadził kolegów z Cracovii po piwko i chipsy. Liczby podobne. Oni w wiatrówkach my też takie czasy. Ale był tylko jeden z Arki. Reszta Cracovia, której z bliska w życiu nie widzieliśmy oni nas też nie. To są lata dwutysięczne noc przed meczem. Zamiast się spinać wymieniliśmy kulturalnie cześć i wyszliśmy ze sklepu. Porozmawialiśmy, poweryfikowaliśmy tego kronikarza trochę na wesoło, Cracovia ... poczęstowała nas tymi chipsami co im kupił. Rzucili do kolegi - Ty co ty żeś gadał o nich, fajny ten Bałtyk. Życzyliśmy sobie powodzenia i się rozeszliśmy. :)
PS: Coś zjebałem z cytatami. Napiszę jeszcze bo tu i pytanie o wiek i o ksywke było. Dostęp do tego konta ma kilka osób. Oczywiście teraz piszę ja co widać po mojej wku.rwiającej niektórych aktywności. Ale tak właśnie mi się wzięło na wspominki i pozazdrościłem starszemu koledze Andrzejowi z Arki bo fajnie się jego książkę czytało mimo innej perspektywy. Ja książki pisał nie będę. A tu mam możliwość ... napisać parę rozdziałów ;) jak ktoś naprawdę musi wiedzieć kto zacz to można to ogarnąć przez wspólnych znajomych z życia którzy są na tym forum od jego początku. Pozdrawiam.
Kolego, rozumiemn, że niemiałby to sensu Mam trochę więcej niż 40 ale w pewnym wieku to prawie 40 ;) miałem wtedy 17 lat. Nazwisko i pesel podam kiedy indziej. :))) a co do pierwszych awantur to chyba 1993 tak jak napisał drugi kolega bardzo wcześnie się zaczynało. Ale to w takich spontanach. Bo na wyjazdy już była czasami selekcja. Np.
jak był autokar miejsc 45 a przyszło więcej osób to małolaty zostawały niestety. Była taka chu.juowa sytuacja przed wyjazdem na Zawisze gdy autokar odjechał z Witomina a na "porzuconych" małolatów czekała Arka. Mega kulawy przykład jak nasi starzy nie ogarniali tematu. Przykład nie gloryfikowania Bałtyku - dla tych co mi zarzucają romantyczność - zresztą kolejny. Nie dziwie się że się po takich lipnych akcjach niektórzy poprzerzucali. Bez wsparcia od swoich bez nawet szacunku. Kiedyś nawet z kasy trzeba było wyslakiwać żeby stary chuligan miał na piwko. Na szczęście byli tacy ludzie jak Rafał "Łysy", którzy o nas po prostu dbali i zawsze odejmowali sobie żebyśmy na wyjeździe byli najedzenie. Brali na siebie w******* żebyśmy my mogli uciec.
Pozdrowienia do Olsztyna dla starszych kolegów którzy kiedyś w ten sposób uratowali mnie i kilku innych małolatów przed atakiem głównej bandy z Z.R. na czele na moście Redłowie. Wzięli na siebie atak a nam kazali po prostu spi.erdalać i się ratować. Niestety uciekłem wtedy. Wróciłem gdy już było po wszystkim.
Taksepatrze pisze:
"BałtykOldSchool, opiszesz jakies przygody z krakowskimi ekipami ? Chętnie poczytam cos dłuższego, czy to z repki, czy nawet takie, kiedy Arka goscila u siebie Cracovie czy Lechia Wisłe. Okiem kibica Bałtyku.
Nie miałem dużo kontaktów z Krakowiakami. Na Wisła-Bałtyk na wyjeżdzie nie byłem nie załapałem się. Na Wiśle u siebie byłem ale kontaktu nie było wcale. W latach już 2000 Bałtyl był na turnieju Hutnika."
Ja osobiście mam bardzo wesołe wspomnienia z Cracovią. Spotkaliśmy się w sklepie nocnym w Gdyni. Pewien znany kronikarz z Arki przyprowadził kolegów z Cracovii po piwko i chipsy. Liczby podobne. Oni w wiatrówkach my też takie czasy. Ale był tylko jeden z Arki. Reszta Cracovia, której z bliska w życiu nie widzieliśmy oni nas też nie. To są lata dwutysięczne noc przed meczem. Zamiast się spinać wymieniliśmy kulturalnie cześć i wyszliśmy ze sklepu. Porozmawialiśmy, poweryfikowaliśmy tego kronikarza trochę na wesoło, Cracovia ... poczęstowała nas tymi chipsami co im kupił. Rzucili do kolegi - Ty co ty żeś gadał o nich, fajny ten Bałtyk. Życzyliśmy sobie powodzenia i się rozeszliśmy. :)
PS: Coś zjebałem z cytatami. Napiszę jeszcze bo tu i pytanie o wiek i o ksywke było. Dostęp do tego konta ma kilka osób. Oczywiście teraz piszę ja co widać po mojej wku.rwiającej niektórych aktywności. Ale tak właśnie mi się wzięło na wspominki i pozazdrościłem starszemu koledze Andrzejowi z Arki bo fajnie się jego książkę czytało mimo innej perspektywy. Ja książki pisał nie będę. A tu mam możliwość ... napisać parę rozdziałów ;) jak ktoś naprawdę musi wiedzieć kto zacz to można to ogarnąć przez wspólnych znajomych z życia którzy są na tym forum od jego początku. Pozdrawiam.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Goły rzeczywiście oszalał. Wolałbym już o nim nie pisać. Kiedyś dobry fanatyk. Kompletnie zwariował. Żyje w jakimś wyimaginowanym świecie. Zostawmy go.
Re: Województwo Pomorskie
Bałtyk,może książki nie napiszesz.Ale mógłbyś fajne teksty pisac do TMK.Wiadomo że czasy Łysego,Gołego,Jankesa,Kategorie C to fajne przygody.
Re: Województwo Pomorskie
Bałtykowcu kojarzysz może gościa od was o ksywie Sęp albo Sempu? Jeśli mnie pamięć nie myli był z rocznika 1982. Jakieś 20 lat temu siedziałem z nim na dołku po jednym z meczów kadry. Łysego było dane mi poznać podczas meczów reprezentacji i mam bardzo dobre zdanie o nim, taki 100% fanatyk z krwi i kości. Gdy ja zaczynałem przygodę w kibicowanie w połowie lat 90 to tacy ludzie byli przykładem dla wielu młodych.
Re: Województwo Pomorskie
A tu podrzucona mi przez fejsa fotka ze wspomnianego tu niedawno Lechia-Legia 1995. Ekipa z dogasającą racą to Arka.


-
będę piłkarzem
- Posty: 1
- Rejestracja: 05.01.2009, 19:23
Re: Województwo Pomorskie
widzę, że ktoś normalnie pisze o Bałtyku i min. z racji tego przypominałem sobie, że gdzieś w piwnicy w szafie mam zin Polish Ultras Pride of Poland(wywiady, opisy ekip, liczby, rankingi itp.)
pofatygowałem się go poszukać i znalazłem, więc jako ciekawostka opis rundy jesiennej z 2000r. w wykonaniu Bałtyku
https://ibb.co/GfYSJZt4
https://ibb.co/bR8gnjGs
mam nadzieję, że linki działają
pofatygowałem się go poszukać i znalazłem, więc jako ciekawostka opis rundy jesiennej z 2000r. w wykonaniu Bałtyku
https://ibb.co/GfYSJZt4
https://ibb.co/bR8gnjGs
mam nadzieję, że linki działają
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Województwo Pomorskie
Jak to się stało, że prawie wymarły Bałtyk, co wynika z tych relacji, się odrodził w tak krótkim czasie, mając wtedy najlepszą Arkę na placach?
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Tak jak mówiłem, skupialiśmy się na działaniach miejsko zaczepnych, to były początki naszych wspólnych treningów (pierwsze lata Muai Thai i Kick-boxingu) i jakkolwiek słabo to wygląda na papierze to prawie każda z opisanych w tym zinie awantur była epicka, no przynajmniej dla mnie. Te wyjazdy po kilka i kilkanaście osób na maksa nas scalały. Byliśmy młodzi i żyliśmy jak rodzina widując się niemal codziennie. Kołobrzeg to mega awantura z psami a potem kinowy wręcz nocleg na dołku. Spotkanie z Zawiszą też ciekawe bo mimo respektu do przeciwnika stanęliśmy. Przez psy pewnie udało nam się tym razem nie wyłapać ale o uciekaniu nikt nie myślał bo jak się spotkaliśmy to psów nie było jeszcze. Awantura w Lipnie też wesoła. W mieście staraliśmy się psocić trochę. Kilka "wycieczek" po Fan Clubach jest nie opisanych. Badzo mało ale bardzo zgranych ludzi. Świetna przyjaźń z Lęborską Pogonią, krótkie ale bardzo aktywne chuligańskie przygody z Elaną to było to co nas scalało wtedy. Nie interesy a po prostu zwykłe koleżeństwo ludzi działających. Myślę, że najlepiej jak zapytacie ludzi, którzy dziś działają gdzie indziej, a których nadal bardzo szanuję czy to z Elany, Kotwicy czy wreszcie Pogoni Lębork. Oni nie mają powdu kłamać na nasz temat.
Re: Województwo Pomorskie
W tamtych latach można było odnieść wrażenie, że Pogoń z Bałtykiem to jedna rodzina. Często gdzieś na wioskach ich widziałem i zawsze mieli dobrą zabawę ale też potrafili stanąć do każdego.
Re: Województwo Pomorskie
a jak to było z Bałtykiem i Cartusią? jaka jest geneza i zakończenie relacji? i czy prawdą jest fakt dobrych relacji z Ferencvarosem i Blackpool?
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
To jak już pytasz o relacje z innymi to pójdęnw to dalej żeby było ciekawie. Niektórzy forumowicze lubią jak i ja, solidnie poczytać.
Cartusia - w Kartuzach jest i zawsze był kibicowski misz masz. Tam przeważała Lechia ale była i Arka. W pewnym momencie nastąpił pewien skok formy piłkarzy Cartusi I tam zaczął się kręcić niezależny młynek. Z powodu kontaktów kibiców Bałtyku z rejonu powstał tam fajny fan club Bałtyku. My jako ten starszy brat też ich wspomagaliśmy.
Ferencvaros - to była normalna zgoda. Głównie z ekipami Green Monsters i Uj Generacio. Zakończyliśmy ją sami z powodu sytuacji u nas na trybunach, która nie pozwalała na utrzywanie tak zacnej zgody. Oszukiwanie, że u nas wszystko jest ok i udawanie nie wiadomo kogo bo mamy zgodę z FTC, przekonało ludzi zakładających tą zgodę i regularnie odwiedzających się z Węgrami, że tak będzie uczciwie i honorowo. Mimo zakończenia zgody przyjacielskie relacje nadal są. Węgrzy byli na naszych meczach już dużo po zgodzie. Są nawet historie rodzinne gdzie Kadłub założył rodzinę z koleżanką z FTC. Są ludzie w obu klubach mający dziary FTC i Bałtyku.
Blackpool - to jakaś totalna bzdura.
Natomiast mieliśmy kiedyś, wesołe odwiedziny u nas ... Torpedo Mińsk. Chyba gościliśmy wtedy także Kalisz zupełnie niezobowiązująco ale może mylę te wizyty. Kalisz był kilka razy z racji koleżeńskich relacji z częścią osób z Rumii - z którymi wcześniej grillowali w Kaliszu :) nic nie było na rzeczy ale były odwiedziny jakich wiele w Polsce. Do Mińska nikt nie zamierzał jeździć więc po baletah w Trójmieście i nawet chyba jakiejś drobnej bójce z kimś tam, temat padł.
Unia Tarnów - tam kiedyś byliśmy na derbach nie pamiętam już czy busem i autem...chyba jakoś tak. Były to czasy świetności Unii. Z racji odległości nie było innych tematów niż koleżeńskie.
Zagłębie Sosnowiec - oj bardzo chcieliśmy zostać przez Zagłębie zaakceptowani na przełomie wieków. Świetne relacje naszych starych, tych solidnych nie żulerni, odwiedzali się często a balowali tak grubo, że nam młodym kopary opadały. Bywaliśmy na meczach Zagłębia czy na akcji na ... GKS w Jastrzębiu. ZS też było u nas i na wyjeździe gdzieś z nami. Ale byliśmy za słabi wiadomo. Długo te podjazdy do Zagłębia były a skończyły się mini ustawką podczas meczu w Sosonowcu Zagłębie vs Bałtyk. Z racji układu na kadrę staraliśmy się kręcić przy Zagłębiu i brać udział w awanturach które rozkręcali czy na Śląsku czy na wyjazdach.
Drwęca - rodzinne koneksje przerodziły się w solidny FC, a potem w miarę rozwijania się Drwęcy a regresu Bałtyku stosunki były bardziej na zasadzie współpracy niż FC.
Na przestrzeni lat było dużo kontaktów z innymi ekipami. Pogoń, Elana, Kotwica, Stomil, Lech, GKS Bełchatów, Karkonosze, czy mniej formalne Lechia Dzierżoniów, Olimpia Grudziądz czy wreszcie wizyty z Petrą a nawet czysto towarzystko w gościnie na derbach Łodzi, czy turniejach np. Hutnika czy Śląska Wrocław (w miejsce kogoś chyba) czy w Głogowie (znowu o ile mnie pamięć nie myli).
W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi. No był bałagan. Nie było jednego lidera jak w tych mocniejszych ekipach. Przerost formy nad treścią napewno.
Bałtyk tracił zgody bo po pierwsze odwiedzanie nas w Gdyni to był czasami za duży skok adrenaliny dla odwiedziających na dłuższą metę. My byliśmy do tego przywyczajeni i nauczeni. Ale goście często byli w szoku jak jednego dnia trzeba było przeżyć ataki Lechii lub Arki a czasami nawet najpierw jednych potem drugich.
Bałtyk wspierał zgody w liczbach od kilku do kilkunastu. W niewielu okazjach w kilkadziesiąt osób. Bałtyk u siebie poruszał się jak to Arka mówi "kanałami". Oni mają na myśli szczury a ja widzę to jako "podziemie", nieliczną "patyzantkę". Lubię romantycznie idealizować. ;) ale prawdą jest, że jesteśmy w konspiracji w Gdyni.
Bałtyk na wyjazdach do zgód robił rzeczy, na które nie mógł pozwolić sobie w Gdyni. Można powiedzieć, że rozrabiał bardziej. Niekiedy bez sensu się wożąc bo przecież byliśmy słabsi niż nam się wydawało. Nie wszystkim. Była grupa mocno stąpająca po ziemii. Ja do niej nie należałem. Uważałem, że jesteśmy solidni. Był to błąd bo tylko skromnością można było zrobić dużo więcej.
Cartusia - w Kartuzach jest i zawsze był kibicowski misz masz. Tam przeważała Lechia ale była i Arka. W pewnym momencie nastąpił pewien skok formy piłkarzy Cartusi I tam zaczął się kręcić niezależny młynek. Z powodu kontaktów kibiców Bałtyku z rejonu powstał tam fajny fan club Bałtyku. My jako ten starszy brat też ich wspomagaliśmy.
Ferencvaros - to była normalna zgoda. Głównie z ekipami Green Monsters i Uj Generacio. Zakończyliśmy ją sami z powodu sytuacji u nas na trybunach, która nie pozwalała na utrzywanie tak zacnej zgody. Oszukiwanie, że u nas wszystko jest ok i udawanie nie wiadomo kogo bo mamy zgodę z FTC, przekonało ludzi zakładających tą zgodę i regularnie odwiedzających się z Węgrami, że tak będzie uczciwie i honorowo. Mimo zakończenia zgody przyjacielskie relacje nadal są. Węgrzy byli na naszych meczach już dużo po zgodzie. Są nawet historie rodzinne gdzie Kadłub założył rodzinę z koleżanką z FTC. Są ludzie w obu klubach mający dziary FTC i Bałtyku.
Blackpool - to jakaś totalna bzdura.
Natomiast mieliśmy kiedyś, wesołe odwiedziny u nas ... Torpedo Mińsk. Chyba gościliśmy wtedy także Kalisz zupełnie niezobowiązująco ale może mylę te wizyty. Kalisz był kilka razy z racji koleżeńskich relacji z częścią osób z Rumii - z którymi wcześniej grillowali w Kaliszu :) nic nie było na rzeczy ale były odwiedziny jakich wiele w Polsce. Do Mińska nikt nie zamierzał jeździć więc po baletah w Trójmieście i nawet chyba jakiejś drobnej bójce z kimś tam, temat padł.
Unia Tarnów - tam kiedyś byliśmy na derbach nie pamiętam już czy busem i autem...chyba jakoś tak. Były to czasy świetności Unii. Z racji odległości nie było innych tematów niż koleżeńskie.
Zagłębie Sosnowiec - oj bardzo chcieliśmy zostać przez Zagłębie zaakceptowani na przełomie wieków. Świetne relacje naszych starych, tych solidnych nie żulerni, odwiedzali się często a balowali tak grubo, że nam młodym kopary opadały. Bywaliśmy na meczach Zagłębia czy na akcji na ... GKS w Jastrzębiu. ZS też było u nas i na wyjeździe gdzieś z nami. Ale byliśmy za słabi wiadomo. Długo te podjazdy do Zagłębia były a skończyły się mini ustawką podczas meczu w Sosonowcu Zagłębie vs Bałtyk. Z racji układu na kadrę staraliśmy się kręcić przy Zagłębiu i brać udział w awanturach które rozkręcali czy na Śląsku czy na wyjazdach.
Drwęca - rodzinne koneksje przerodziły się w solidny FC, a potem w miarę rozwijania się Drwęcy a regresu Bałtyku stosunki były bardziej na zasadzie współpracy niż FC.
Na przestrzeni lat było dużo kontaktów z innymi ekipami. Pogoń, Elana, Kotwica, Stomil, Lech, GKS Bełchatów, Karkonosze, czy mniej formalne Lechia Dzierżoniów, Olimpia Grudziądz czy wreszcie wizyty z Petrą a nawet czysto towarzystko w gościnie na derbach Łodzi, czy turniejach np. Hutnika czy Śląska Wrocław (w miejsce kogoś chyba) czy w Głogowie (znowu o ile mnie pamięć nie myli).
W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi. No był bałagan. Nie było jednego lidera jak w tych mocniejszych ekipach. Przerost formy nad treścią napewno.
Bałtyk tracił zgody bo po pierwsze odwiedzanie nas w Gdyni to był czasami za duży skok adrenaliny dla odwiedziających na dłuższą metę. My byliśmy do tego przywyczajeni i nauczeni. Ale goście często byli w szoku jak jednego dnia trzeba było przeżyć ataki Lechii lub Arki a czasami nawet najpierw jednych potem drugich.
Bałtyk wspierał zgody w liczbach od kilku do kilkunastu. W niewielu okazjach w kilkadziesiąt osób. Bałtyk u siebie poruszał się jak to Arka mówi "kanałami". Oni mają na myśli szczury a ja widzę to jako "podziemie", nieliczną "patyzantkę". Lubię romantycznie idealizować. ;) ale prawdą jest, że jesteśmy w konspiracji w Gdyni.
Bałtyk na wyjazdach do zgód robił rzeczy, na które nie mógł pozwolić sobie w Gdyni. Można powiedzieć, że rozrabiał bardziej. Niekiedy bez sensu się wożąc bo przecież byliśmy słabsi niż nam się wydawało. Nie wszystkim. Była grupa mocno stąpająca po ziemii. Ja do niej nie należałem. Uważałem, że jesteśmy solidni. Był to błąd bo tylko skromnością można było zrobić dużo więcej.
Re: Województwo Pomorskie
dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź, a wiesz może kiedy i jak poprawiły się relacje na lini Bałtyk-Lechia? jakoś przeoczyłem ten moment
Re: Województwo Pomorskie
W Bydgoszczy, z racji tego, że nasze drogi przecinały się wielokrotnie, mieliście opinię bardziej „pijackiej” ekipy – niewielkiej liczebnie, ale na swój sposób charakternej. Właśnie przez ten aspekt % kilka razy Wam się upiekło :)
Pokolenia się zmieniały, a mam wrażenie, że na Bałtyku czas w pewnym momencie stanął w miejscu. Chyba to, w połączeniu z późniejszymi konfliktami, doprowadziło do sytuacji, którą obserwujemy dzisiaj.
Wiem, że swoje zrobiły też Arka i Lechia, ale z drugiej strony Hutnik w Krakowie również nie miał łatwo, a mimo wszystko znajduje się dziś w zupełnie innym miejscu.
Miałem okazję poznać śp. Łysego. O ile dobrze pamiętam, miał rodzinę na Kapuściskach albo Wyżynach. Przy jednej z okazji podszedł pogadać, bo byłem w koszulce Zawiszy. Bardzo bezpośredni, pogodny człowiek, o konkretnych poglądach, niestroniący od alkoholu, ale jednocześnie nieszukający na siłę problemów. Jego opowieści słuchałem z bananem na twarzy. Charakterystyczne było jednak to, że każda historia o wyjeździe czy zadymie zaczynała się od informacji, ile osób pojechało i ile litrów alkoholu zostało wypite. :)
Pamiętam też, że jako mieszkaniec Lęborka mówił, iż na co dzień miał trochę łatwiej niż chłopaki z Gdyni.
W naszej bydgoskiej świadomości Bałtyk był kosą – zarówno w czasach naszej zgody z Arką, jak i później, kiedy Arka tę zgodę z nami zerwała.
Za chwilę miną trzy dekady, a sytuacja wygląda tak, że Wasza dawna zgoda, czyli Pogoń Lębork, potrafiła dobrze wykorzystać swój czas. Mamy z nimi zgodę, więc obserwuję ich od lat. Mamy też bardzo dobre relacje z Arką. Chłopaki od mocniejszych wrażeń odbudowują te kontakty, ale jednocześnie na meczach w Bydgoszczy pojawiają się całe rodziny w barwach Arki i wygląda to tak, jakby dawnej kosy nigdy nie było. My, starsi, zresztą cały czas utrzymywaliśmy jakieś tam pozytywne relacje.
Nawiązuję do tego bo prawda jest taka, że w tym wszystkim Bałtyk z roku na rok coraz bardziej odchodził w zapomnienie.
Dlatego z zainteresowaniem czytam Twoje wpisy. Jest w nich sporo romantyzmu, ale doskonale rozumiem takie spojrzenie. Mnie natomiast również ciekawi okres, który przespałem – czyli Wasze obecne relacje z Lechią. Chętnie przeczytałbym też o tym, jaki był przełomowy moment, który sprawił, że Bałtyk znalazł się w miejscu, w którym jest dziś. Innymi słowy – co Twoim zdaniem (moje jest na początku tego wpisu) najbardziej przyczyniło się do tego, że z ekipy liczącej się w środowisku staliście się grupą, którą wielu postrzega jako wymierającą.
Mam też prośbę. Jesteś w stanie wkleić skan lub opis z Zadymy z naszej potyczki w Laskowicach ?
Pokolenia się zmieniały, a mam wrażenie, że na Bałtyku czas w pewnym momencie stanął w miejscu. Chyba to, w połączeniu z późniejszymi konfliktami, doprowadziło do sytuacji, którą obserwujemy dzisiaj.
Wiem, że swoje zrobiły też Arka i Lechia, ale z drugiej strony Hutnik w Krakowie również nie miał łatwo, a mimo wszystko znajduje się dziś w zupełnie innym miejscu.
Miałem okazję poznać śp. Łysego. O ile dobrze pamiętam, miał rodzinę na Kapuściskach albo Wyżynach. Przy jednej z okazji podszedł pogadać, bo byłem w koszulce Zawiszy. Bardzo bezpośredni, pogodny człowiek, o konkretnych poglądach, niestroniący od alkoholu, ale jednocześnie nieszukający na siłę problemów. Jego opowieści słuchałem z bananem na twarzy. Charakterystyczne było jednak to, że każda historia o wyjeździe czy zadymie zaczynała się od informacji, ile osób pojechało i ile litrów alkoholu zostało wypite. :)
Pamiętam też, że jako mieszkaniec Lęborka mówił, iż na co dzień miał trochę łatwiej niż chłopaki z Gdyni.
W naszej bydgoskiej świadomości Bałtyk był kosą – zarówno w czasach naszej zgody z Arką, jak i później, kiedy Arka tę zgodę z nami zerwała.
Za chwilę miną trzy dekady, a sytuacja wygląda tak, że Wasza dawna zgoda, czyli Pogoń Lębork, potrafiła dobrze wykorzystać swój czas. Mamy z nimi zgodę, więc obserwuję ich od lat. Mamy też bardzo dobre relacje z Arką. Chłopaki od mocniejszych wrażeń odbudowują te kontakty, ale jednocześnie na meczach w Bydgoszczy pojawiają się całe rodziny w barwach Arki i wygląda to tak, jakby dawnej kosy nigdy nie było. My, starsi, zresztą cały czas utrzymywaliśmy jakieś tam pozytywne relacje.
Nawiązuję do tego bo prawda jest taka, że w tym wszystkim Bałtyk z roku na rok coraz bardziej odchodził w zapomnienie.
Dlatego z zainteresowaniem czytam Twoje wpisy. Jest w nich sporo romantyzmu, ale doskonale rozumiem takie spojrzenie. Mnie natomiast również ciekawi okres, który przespałem – czyli Wasze obecne relacje z Lechią. Chętnie przeczytałbym też o tym, jaki był przełomowy moment, który sprawił, że Bałtyk znalazł się w miejscu, w którym jest dziś. Innymi słowy – co Twoim zdaniem (moje jest na początku tego wpisu) najbardziej przyczyniło się do tego, że z ekipy liczącej się w środowisku staliście się grupą, którą wielu postrzega jako wymierającą.
Mam też prośbę. Jesteś w stanie wkleić skan lub opis z Zadymy z naszej potyczki w Laskowicach ?
-
tak tylko pytam
- Posty: 255
- Rejestracja: 03.04.2015, 17:46
Re: Województwo Pomorskie
To jest interesujący temat.Napisał byś o flagach zdobytych przez Bałtyk.Nie chodzi o opisywanie akcji, tylko komu, ile.Ewentuanie możesz coś napisać więcej na temat zdobytej flagi Lechii Gdańsk.BaltykOldSchool pisze: 11.06.2026, 02:28 W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Wiesz tutaj to by się jakiś kronikarz przydał jak Łysy, lub któryś z chłopaków co takie rzeczy zapamiętują.tak tylko pytam pisze: 11.06.2026, 15:10To jest interesujący temat.Napisał byś o flagach zdobytych przez Bałtyk.Nie chodzi o opisywanie akcji, tylko komu, ile.Ewentuanie możesz coś napisać więcej na temat zdobytej flagi Lechii Gdańsk.BaltykOldSchool pisze: 11.06.2026, 02:28 W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi.
W mojej pamięci to niewiele tego było. Dwie lub trzy flagi Górnika Konin. Wyskoczyli od nas przez murawę w trakcie meczu i zerwali (to dwie) A jedna w taki nie za fajny sposób gdy zawieszona została u nas na sektorze przez młodzież nieogarniającą, że nie ma nic do gadania.
Była flaga zdobyta z chłopakami z Lęborka Lecha Nowy Tomyśl. To był atak na pociąg.
Była flaga Legii Orneta była to akcja w Olsztynie ze kilkoma ze Stomilu. My udawaliśmy Olympię Elbląg.
Były flagi Gryfa Wejherowo, Kaszubii, Arki flagi z akcji na mieście po meczach jak najsłynniejsza zdobycz Arkoholicy. Były takie o których jedynie się niektórzy domyślają że to.my.
Flaga Lechii zdobyta w Gdańsku przez biegacza zerwana z płotu na derbach. Piękne czasy.
Było pewnie kilka innych ale nie było tego nie wiadomo ile.
Zdecydowanie za to jesteśmy w czołówce straconych flag.
Re: Województwo Pomorskie
Dzięki. Romantyzm w tym znaczeniu akceptuję, ponieważ sam z racji wieku jego element wprowadzam przy opowieściach z tamtych lat :)
Mój punkt widzenia nakreślił mi sam Łysy albo inaczej, utwierdził mnie w tym co widziałem.
Z Bydgoskiego punktu widzenia (dziś czy dekadę temu) Bałtyku nie ma a przecież niedawno graliśmy razem w 3 lidze. Z racji na odradzają się relację z Arką i nie tylko, na pewno będę śledził poczynania Kadłubów :)
Mój punkt widzenia nakreślił mi sam Łysy albo inaczej, utwierdził mnie w tym co widziałem.
Z Bydgoskiego punktu widzenia (dziś czy dekadę temu) Bałtyku nie ma a przecież niedawno graliśmy razem w 3 lidze. Z racji na odradzają się relację z Arką i nie tylko, na pewno będę śledził poczynania Kadłubów :)
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
No i to była prawda.
-
Gedania Gdansk
- Posty: 140
- Rejestracja: 07.12.2017, 13:37
Re: Województwo Pomorskie
Więc wychodzi na to, że odbicie od Was waszych zgód to nie był taki “romantyzm”. I Nie kwestionuję Twoich wspomnień, w miarę obiektywnie przedstawione.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Nie kolego, ja napisałem, że po pierwsze powodem była nasza ciężka sytuacja w mieście. Po pierwsze. A powodów było dużo i często różnych zależnie od czasów i ekipy zgodowej.
Uważam, że to że byliśmy słabi w porównaniu z Arką to kosztowało nas najwięcej. Wszak w każdej ekipie są osobnicy o wątpliwym kręgosłupie moralnym. Są zanim zostaną pogonieni. U nas szło to weryfikowanie zbyt opornie i stąd konflikty. Bo część nie chciała stać na sektorze book kogoś kto zeznał, nawet jeżeli bronił się że wycofał. Dlatego jest i było tak a nie inaczej.
A jak rozmawiamy szczerze z szacunkiem o nas to czy ja mogę zapytać o kilka spraw?
Czy Zbychu wiedział i zgadzał się żeby na nas wziąć ostry sprzęt? Nikomu już nie zaszkodzimy tu, to było 23 lata temu. Przedawnione.
Mówicie jacy my jesteśmy zje.bani a czy kiedyś ktoś przyzna że zachowaliście się niehonorowo?
Czy naprawdę trzeba kilku dorosłych chłopów na 12-13 czy ch.uj wie ile tam małolatka wysyłać? Nie można młodymi? Solóweczka i jest honorowo. A my i tak sprawę załatwiamy w swoim gronie bo na wożenie się przyzwolenia nie będzie. A naklejanie wlepek na wlepki Arki i wrzucanie na FB relacji z "akcji" to właśnie głupota. Młody jest nauczy się a inni z nim. Ale nie poprzez zastraszanie, a poprzez rozmowę wychowawczą z nami. A w palnik od rówieśnika jak najbardziej mógł zarobić i byłoby fair.
Czy podjeżdżanie autem w kominiarkach do nastolatki i straszenie że chłopaka jej zaje.biecie jak będzie dalej chodził na Bałtyk to jest moral nie ok?
Pytań jest pełno ale zwykle zostają bez odpowiedzi albo "bo wy wy to wy to wy was to wy konfidenci je.bani was nie ma wy" a ja bym chciał merytorycznie i z szacunkiem.
Moje zdanie o nas i naszych krzywych zachowaniach znasz. Nie ukrywam tego.
Uważam, że to że byliśmy słabi w porównaniu z Arką to kosztowało nas najwięcej. Wszak w każdej ekipie są osobnicy o wątpliwym kręgosłupie moralnym. Są zanim zostaną pogonieni. U nas szło to weryfikowanie zbyt opornie i stąd konflikty. Bo część nie chciała stać na sektorze book kogoś kto zeznał, nawet jeżeli bronił się że wycofał. Dlatego jest i było tak a nie inaczej.
A jak rozmawiamy szczerze z szacunkiem o nas to czy ja mogę zapytać o kilka spraw?
Czy Zbychu wiedział i zgadzał się żeby na nas wziąć ostry sprzęt? Nikomu już nie zaszkodzimy tu, to było 23 lata temu. Przedawnione.
Mówicie jacy my jesteśmy zje.bani a czy kiedyś ktoś przyzna że zachowaliście się niehonorowo?
Czy naprawdę trzeba kilku dorosłych chłopów na 12-13 czy ch.uj wie ile tam małolatka wysyłać? Nie można młodymi? Solóweczka i jest honorowo. A my i tak sprawę załatwiamy w swoim gronie bo na wożenie się przyzwolenia nie będzie. A naklejanie wlepek na wlepki Arki i wrzucanie na FB relacji z "akcji" to właśnie głupota. Młody jest nauczy się a inni z nim. Ale nie poprzez zastraszanie, a poprzez rozmowę wychowawczą z nami. A w palnik od rówieśnika jak najbardziej mógł zarobić i byłoby fair.
Czy podjeżdżanie autem w kominiarkach do nastolatki i straszenie że chłopaka jej zaje.biecie jak będzie dalej chodził na Bałtyk to jest moral nie ok?
Pytań jest pełno ale zwykle zostają bez odpowiedzi albo "bo wy wy to wy to wy was to wy konfidenci je.bani was nie ma wy" a ja bym chciał merytorycznie i z szacunkiem.
Moje zdanie o nas i naszych krzywych zachowaniach znasz. Nie ukrywam tego.
Re: Województwo Pomorskie
Z Lysym mialem jedem raz stycznosc otoz na kadrze bylismy raz w 3 osoby i szukajac miejsca na wywieszenie naszej flagi na luku starego stadionu Legii musielismy sciagnac albo przyslonic imma flage i teraz nie pamietam na 100% ale byla to flaga z napisem Chojnice, okazalo sie ze tam byla cala wycieczka zakladowa i ruszyli na nas w przewadze cztero moze nawet pieciokrotnej. Na pomoc ruszyl do nas wlasnie Baltyk w pare osob i z tego co pamietam to Lysy zaczal krzyczec ta flaga zostaje tu na plocie wskazujac na nasza a Chojnjce wypierdalac na Lechie rozdajac przy tym swoje ciosy proste a ze byl po spozyciu to na pewno te ciosy nie weszly idealnie. Przegadalem z nim jedna polowe meczu a mimo wszystko szkoda bylo jak sie dowiedzialem o jego smierci.
Re: Województwo Pomorskie
BaltykOldSchool pisze: 11.06.2026, 15:35To po kolei.Mecz Stomil Legia. Jak zawsze od rana kręcenie i szukanie atrakcj, które zawsze towarzyszyły tym spotkaniom. Legia przyjeżdżała różnie, z różnych kierunków i zawsze coś się działo. Tego dnia wydałwało się juz, że co się miało stać to już było.tak tylko pytam pisze: 11.06.2026, 15:10Byla flaga Legii Orneta była to akcja w Olsztynie ze kilkoma ze Stomilu. My udawaliśmy Olympię
Jednak, jeszcze w kilku (3-5) byliś pod dworcem trafiając...na właśnie kogoś z Bałtyku. Nie znaliśmy ich i w zasadzie pierwsze zamiary były żeby ich zaatakować. Szybko się wyjaśniło i wskazaliśmy im którędy na stadion. I wtedy hit. Jeden z Was wskazuję że po drugiej stronie ulicy stoją jakieś chlopy a jednego tam to on zna, że jest skinem z Ornety.
Nam nie trzymał było więcej. Choć właśnie Baltykowiec oponował, że to jego kolega, że jest w porządku i takie takm mądrości, przez mas olane. Szybki do nich podskok. Reklamówka z flagą i kilkoma szalami w naszych rękach. Grupy liczebnie podobne, oni w szoku, wryci w ziemię w zasadzie bez reakcji. Tu pozdrowienia dla Roberta, to motor napędowy tej akcji.
Wiec jeśli to wspólna akcją, to tak: Bałtyk wskazał znajomego z Ornety, Stomil kroił.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
No nie tak to pamiętam. Nie mieliśmy znajomych z Ornety, nie było tam skinów z Bałtyku. W tej grupce z Ornety tym bardziej nie było skinów. Nikogo tam nie znaliśmy. Byli młodzi ludzie od nas bardzo młodzi. Pamiętam, też kto był ze Stomilu min. P. Dz. i S. bo to byli moi dobrzy koledzy, o 10 lat starsi ode nas, których gościłem u siebie w domu nie raz i u nich spałem. Wyczajeni goście z Ornety zostali po drugiej stronie ulicy i padł pomysł od Stomilu żebyśmy udawali O.E. i tyle. Nie wiem skąd ten opis. Akcja była wspólna, kolegów w Ornecie nie mieliśmy tyle. Wiedzieliśmy że są z Legii bo ich wcześniej widzieliśmy. To ich wskazaliśmy starszym kolegom. Normalne chyba.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Dzięki :) tego było mi trzeba. Może źle Cię zrozumiałem. W ogóle opis ... szokujący. Bo byłem tam. Zupełnie inaczej to pamiętam. Co pokazuje i perspektywę czasu. Nas Stomil z dworca odebrał, tych małolatów od 15 do 17 lat. Ja miałem 17 lat. Tak mam na myśli naszego serdecznego przyjaciela Plesia, ale również Dzi. i Sk. nie chcę pisać ksyw chociaż to tylę lat (mieszkali niedaleko pubu Stomilu w dużych blokach). Długowłosy skin? O kur.wa. Mieliśmy w Gdyni Na.zi Metali co z łysymi akcje na brudasów robili ale to co innego. Bałtyk tło? No ok. Bałtyk wyczaił Legię a Stomil dokonał abordażu. Byliśmy tam razem i w grupie i w okresie dobrych relacji narracja była taka, i zaraz po wydarzeniu że zrobiliśmy to razem. Po zgodzie narracja się zmieniła i też to rozumiem. Tak jest w wielu miejscach. Po za tym co najważniejsze ja wcale nie muszę mieć racji. Mogę pamiętać tylko trochę, mogą mi się merdać sytuacji po 30 latach, mogę pamiętać jak chciałem to zapamiętać. Dziadek mój mawiał, że tylko krowa nie zmienia zdania i punktu widzenia bo go nie ma. Na meczu z Lechem też byłem i tam chłop od nas Rybakowi w oczy piaskiem sypnął podczas tej ich przekozackiej akcji. Serio naprawdę odwalili coś bez precedensu wtedy. Ale Stomil dał radę się postawić. Ze Stomilem wspomnień mam multum i bardzo żałowałem jak moi starsi koledzy rozwalili coś co dla nas młodych wiele znaczyło. Byłem i w Częstochowie z Wami...ech. Fajne czasy jak sie miało te kilkanaście lat, zero obowiązków, zero odpowiedzialności.
Re: Województwo Pomorskie
Dzikiego to w zasadzie od tamtych czasów nie ma. Więc nie sądzę żeby Mariusz miał coś przeciwko. Jeśli wspominasz Skazę, przy każdej okazji pozdrawiam go Serdecznie. Tak, takie były czasy że Skini mieli również długie włosy, Ci pierwsi. I to ktoś od Was mówił, więc mnie to mało interesowało, ważna była akcja.
Byłem tam, byłem na akcji Arka/Lech i byłem w Częstochowie gdzie przybyliście takimi personami, że było to już pewne że to koniec...
Pozdrawiam F.
Byłem tam, byłem na akcji Arka/Lech i byłem w Częstochowie gdzie przybyliście takimi personami, że było to już pewne że to koniec...
Pozdrawiam F.
-
zero osiem
- Posty: 85
- Rejestracja: 27.04.2026, 13:27
Re: Województwo Pomorskie
baltyk jezdziliscie pod koniec lat 90 na koszykowke kobiet do lodzi, pamietasz cos z tego?
Re: Województwo Pomorskie
Byłeś może kiedyś w W-wie? ;)BałtykOldSchool pisze: 10.06.2026, 08:58 Tak, jak pisałem, skupialiśmy się na działaniach miejsko-zaczepnych, to były początki naszych wspólnych treningów (pierwsze lata - muai thai/kick-boxingu) i jakkolwiek słabo to wygląda na papierze, to prawie każda z opisanych w tym zinie awantur była epicka, no, przynajmniej dla mnie. Te wyjazdy po kilka i kilkanaście osób na maksa nas scalały. Byliśmy młodzi i żyliśmy, jak rodzina, widując się niemal codziennie. Kołobrzeg to mega-awantura z psami, a potem - kinowy wręcz nocleg na dołku. Spotkanie z Zawiszą też ciekawe, bo mimo respektu do przeciwnika stanęliśmy. Przez psy pewnie udało nam się tamtym razem nie wyłapać, ale o uciekaniu nikt tam nie myślał, bo jak się spotkaliśmy, to psów nie było wtedy jeszcze. Awantura w Lipnie - też wesoła. W mieście staraliśmy się psocić trochę. Kilka "wycieczek" po fanklubach jest nieopisanych. Bardzo mało, ale bardzo zgranych ludzi. Świetna przyjaźń z Lęborską Pogonią...
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Na tak postawione pytanie pozostaje mi jedynie odpowiedzieć wyczerpująco. Tak.
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Województwo Pomorskie
Ładnie dziś Bałtyk odpalił.
W sumie to była sprytna zagrywka z tym artykułem na Podkarpackich i nagłośnieniem, bo jeśli Arka zrobi znowu frajerski numer, to czeka ją los Wisły.
W sumie to była sprytna zagrywka z tym artykułem na Podkarpackich i nagłośnieniem, bo jeśli Arka zrobi znowu frajerski numer, to czeka ją los Wisły.
