To dużo?hardy666 pisze: 24.10.2026, 21:20 Przecież ty pisałeś, że nie jesteś ze Śląska i mieszkasz daleko. A dużo wiesz jak np o pewnym kolesiu co kasy nie oddaje z Rudy
Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Moderatorzy: Automoderation, LechiaCHWM, Zorientowany
-
zabarsking
- Posty: 66
- Rejestracja: 16.07.2024, 08:19
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Poszedłem na współpracę z prokuraturą, bo okazało się, że dla niektórych kolegów z naszego środowiska pieniądze były ważniejsze niż zasady, którymi kiedyś się kierowaliśmy - zeznał w sądzie w Gliwicach Łukasz G. ps. "Graba".
Proces dotyczy bijatyki kiboli Górnika Zabrze z kibolami Piasta Gliwice. Miała miejsce 7 lutego 2016 roku przed dyskoteką Gwarek w Gliwicach. W lokalu bawili się pseudokibice obu drużyn, doszło do pyskówki, po czym towarzystwo wyszło na zewnątrz. W ruch poszły pięści, nogi, rzucano butelkami i koszami na śmieci. Rannych zostało trzech kiboli Piasta Gliwice. Jeden miał ranę ciętą pośladka, drugi barku, trzeciego ktoś pchnął czymś ostrym w przedramię.
Prokuratura o udział w bijatyce oskarżyła 15 pseudokibiców obu drużyn. W przeszłości wszyscy byli karani. Na ławie oskarżonych zasiedli między innymi: Krzysztof M. ps. "Mara", przywódca pseudokibiców Górnika Zabrze, Grzegorz G. ps. „Rudy", który był jego najbliższym przyjacielem i zdaniem policji po aresztowaniu „Mary" przejął kierownictwo nad Torcidą, Łukasz G. ps. „Graba", Grzegorz J. ps. „Jabol" (był poszukiwany listem gończym za kradzież kilkuset samochodów, niedawno zmarł).
W trakcie śledztwa kibole Górnika Zabrze zapewniali, że nie mieli żadnego związku z bijatyką w centrum Gliwic.
Sąd Rejonowy w Gliwicach nie miał jednak wątpliwości, że wszyscy oskarżeni uczestniczyli w bójce. "Mara" za użycie w jej trakcie noża i zranienie trzech kiboli Piasta został skazany na rok więzienia. Sąd przy wymiarze kary wziął jednak pod uwagę fakt, że zdaniem psychiatrów w chwili popełnienia czynu M. miał ograniczoną świadomość. Trzem kolejnym oskarżonym, wśród których byli też „Jabol" i „Graba", sąd wymierzył kary po pół roku więzienia. Pozostali, z "Rudym" na czele, zostali skazani na prace społeczne lub grzywnę.
Prokuratura uznała wyrok za słuszny, zaskarżyli go za to obrońcy oskarżonych. W apelacjach podnosili, że jakość monitoringu, który był podstawą skazania oskarżonych, nie była najlepsza. Wskazywali, że policjant, który był motorem napędowym aktu oskarżenia, przyznał w sądzie, że nagrania ze zdarzenia oglądało kilku funkcjonariuszy i oni mieli też rozpoznawać oskarżonych. W materiałach śledztwa nie ma jednak po tej czynności śladu.
W piątek 9 października w procesie apelacyjnym w tej sprawie na wyjaśnienia zdecydował się Łukasz G. ps. „Graba". To jeden z czołowych kiboli Górnika Zabrze, który kilka miesięcy temu został małym świadkiem koronnym. W piątek przyznał się do udziału w bijatyce z pseudokibicami Piasta Gliwice.
- Co skłoniło pana do zmiany postawy procesowej? – zapytał sędzia Adam Prochaczek z Sądu Okręgowego w Gliwicach.
- Chodziło o dzieci, a także o to, że te wszystkie sytuacje odbijały się na mojej rodzinie. Dodatkowo do pójścia na współpracę z prokuraturą skłoniła mnie postawa współpodejrzanych. Okazało się, że dla niektórych pieniądze były ważniejsze niż zasady, którymi kiedyś się kierowaliśmy – wyjaśnił „Graba".
Łukasz G. opowiedział w piątek, że kilka godzin przed bijatyką z kibolami Piasta Gliwice bawił się w dyskotece Endorfina w Katowicach. Towarzyszyli mu tam między innymi „Mara" i „Rudy". W trakcie zabawy pili alkohol oraz zażywali kokainę.
- W pewnym momencie odebrałem telefon od Grzegorza J. ps. „Jabol". Mówił, że jest w Gwarku w Gliwicach, są tam pseudokibice Piasta Gliwice i dziwnie na niego patrzą. Postanowiłem do niego dojechać, bo spodziewałem się, że może dojść do awantury – powiedział „Graba".
Do Gliwic pojechał taksówką razem z „Rudym" i jakimś kolegą z Rudy Śląskiej. – Kiedy wszedłem do Gwarka, Patryk N. z ekipy Piasta powiedział, że chce porozmawiać z „Jabolem". Kiedy ten nie zgodził się na rozmowę, padło hasło: wychodzimy na zewnątrz. Więc wyszliśmy – stwierdził „Graba".
"Mara" wyciągnął nóż i atakował nim kiboli Piasta Gliwice
Według niego na ulicy Patryk N. zaatakował „Jabola". Po chwili do bijatyki włączyli się pozostali kibole Piasta Gliwice. – Ich było więcej niż nas. Po stronie pseudokibiców Górnika Zabrze walczyłem ja, „Jabol", taki jego wysoki kolega, który nie był oskarżony w tej sprawie, a potem dojechał jeszcze „Mara" – wyjaśnił G. Dodał, że kiedy „Mara" pojawił się przed Gwarkiem, on sam leżał na ziemi i był kopany przez napastników. – I wtedy usłyszałem, że ktoś krzyknął „ała". Potem dowiedziałem się, że „Mara" wyjął nóż i dźgnął tego człowieka w pośladek – stwierdził „Graba".
Kiedy na miejsce zaczęły zjeżdżać policyjne radiowozy, uczestnicy bijatyki uciekli. „Graba" pojechał do domu. Rano dowiedział się, że koledzy nadal imprezują w mieszkaniu „Rudego", więc do nich dołączył.
– Chciałem jednak zaznaczyć, że „Rudy" nie uczestniczył w bijatyce przed Gwarkiem, bo po alkoholu i kokainie był mocno „pospinany". Dodatkowo nikt go zbytnio nie znał w środowisku kiboli Piasta Gliwice. Podczas tego zdarzenia on był bierny, tylko stał – podkreślił mały świadek koronny.
- Czy poza Patrykiem N. zna pan innych oskarżonych z Gliwic? – zapytała mecenas Joanna Wyciślok.
- Z ekipy Piasta znałem tylko N., pozostałych osób nie kojarzę – przyznał „Graba".
Mały świadek koronny oglądał zdjęcia i wskazywał kolegów z Torcidy
W piątek wycofał się z wyjaśnień złożonych w śledztwie, a potem procesu przed sądem. – Wtedy to była moja linia obrony, a teraz powiedziałem, jak było naprawdę. Gdyby nie moje zeznania i "Mary", to ta sprawa mogłaby się różnie skończyć – podkreślił Łukasz G. „Mara" także poszedł na współpracę z prokuraturą i przyznał się do udziału w bijatyce w Gliwicach.
„Graba" potwierdził, że policjanci prawidłowo rozpoznali go na nagraniach monitoringu. – One naprawdę były bardzo złej jakości – podkreślił z uznaniem. W piątek wskazywał na zdjęciach z ulicznych kamer uczestników bijatyki. I wycofał złożony kilka miesięcy temu wniosek o sporządzenie uzupełniającej opinii z zakresu antropologii. - W tej sytuacji on nie ma sensu - wyjaśnił.
Łukasz G. potwierdził także, że przed piątkową rozprawą zapoznał się z wyjaśnieniami „Mary". Lider Torcidy złożył je kilka miesięcy temu. – Ogólnie w jego relacji wszystko było zgodne z tym, co działo się na rynku w Gliwicach – powiedział "Graba". Był jedynym oskarżonym, który w piątek pojawił się w sądzie.
Proces dotyczy bijatyki kiboli Górnika Zabrze z kibolami Piasta Gliwice. Miała miejsce 7 lutego 2016 roku przed dyskoteką Gwarek w Gliwicach. W lokalu bawili się pseudokibice obu drużyn, doszło do pyskówki, po czym towarzystwo wyszło na zewnątrz. W ruch poszły pięści, nogi, rzucano butelkami i koszami na śmieci. Rannych zostało trzech kiboli Piasta Gliwice. Jeden miał ranę ciętą pośladka, drugi barku, trzeciego ktoś pchnął czymś ostrym w przedramię.
Prokuratura o udział w bijatyce oskarżyła 15 pseudokibiców obu drużyn. W przeszłości wszyscy byli karani. Na ławie oskarżonych zasiedli między innymi: Krzysztof M. ps. "Mara", przywódca pseudokibiców Górnika Zabrze, Grzegorz G. ps. „Rudy", który był jego najbliższym przyjacielem i zdaniem policji po aresztowaniu „Mary" przejął kierownictwo nad Torcidą, Łukasz G. ps. „Graba", Grzegorz J. ps. „Jabol" (był poszukiwany listem gończym za kradzież kilkuset samochodów, niedawno zmarł).
W trakcie śledztwa kibole Górnika Zabrze zapewniali, że nie mieli żadnego związku z bijatyką w centrum Gliwic.
Sąd Rejonowy w Gliwicach nie miał jednak wątpliwości, że wszyscy oskarżeni uczestniczyli w bójce. "Mara" za użycie w jej trakcie noża i zranienie trzech kiboli Piasta został skazany na rok więzienia. Sąd przy wymiarze kary wziął jednak pod uwagę fakt, że zdaniem psychiatrów w chwili popełnienia czynu M. miał ograniczoną świadomość. Trzem kolejnym oskarżonym, wśród których byli też „Jabol" i „Graba", sąd wymierzył kary po pół roku więzienia. Pozostali, z "Rudym" na czele, zostali skazani na prace społeczne lub grzywnę.
Prokuratura uznała wyrok za słuszny, zaskarżyli go za to obrońcy oskarżonych. W apelacjach podnosili, że jakość monitoringu, który był podstawą skazania oskarżonych, nie była najlepsza. Wskazywali, że policjant, który był motorem napędowym aktu oskarżenia, przyznał w sądzie, że nagrania ze zdarzenia oglądało kilku funkcjonariuszy i oni mieli też rozpoznawać oskarżonych. W materiałach śledztwa nie ma jednak po tej czynności śladu.
W piątek 9 października w procesie apelacyjnym w tej sprawie na wyjaśnienia zdecydował się Łukasz G. ps. „Graba". To jeden z czołowych kiboli Górnika Zabrze, który kilka miesięcy temu został małym świadkiem koronnym. W piątek przyznał się do udziału w bijatyce z pseudokibicami Piasta Gliwice.
- Co skłoniło pana do zmiany postawy procesowej? – zapytał sędzia Adam Prochaczek z Sądu Okręgowego w Gliwicach.
- Chodziło o dzieci, a także o to, że te wszystkie sytuacje odbijały się na mojej rodzinie. Dodatkowo do pójścia na współpracę z prokuraturą skłoniła mnie postawa współpodejrzanych. Okazało się, że dla niektórych pieniądze były ważniejsze niż zasady, którymi kiedyś się kierowaliśmy – wyjaśnił „Graba".
Łukasz G. opowiedział w piątek, że kilka godzin przed bijatyką z kibolami Piasta Gliwice bawił się w dyskotece Endorfina w Katowicach. Towarzyszyli mu tam między innymi „Mara" i „Rudy". W trakcie zabawy pili alkohol oraz zażywali kokainę.
- W pewnym momencie odebrałem telefon od Grzegorza J. ps. „Jabol". Mówił, że jest w Gwarku w Gliwicach, są tam pseudokibice Piasta Gliwice i dziwnie na niego patrzą. Postanowiłem do niego dojechać, bo spodziewałem się, że może dojść do awantury – powiedział „Graba".
Do Gliwic pojechał taksówką razem z „Rudym" i jakimś kolegą z Rudy Śląskiej. – Kiedy wszedłem do Gwarka, Patryk N. z ekipy Piasta powiedział, że chce porozmawiać z „Jabolem". Kiedy ten nie zgodził się na rozmowę, padło hasło: wychodzimy na zewnątrz. Więc wyszliśmy – stwierdził „Graba".
"Mara" wyciągnął nóż i atakował nim kiboli Piasta Gliwice
Według niego na ulicy Patryk N. zaatakował „Jabola". Po chwili do bijatyki włączyli się pozostali kibole Piasta Gliwice. – Ich było więcej niż nas. Po stronie pseudokibiców Górnika Zabrze walczyłem ja, „Jabol", taki jego wysoki kolega, który nie był oskarżony w tej sprawie, a potem dojechał jeszcze „Mara" – wyjaśnił G. Dodał, że kiedy „Mara" pojawił się przed Gwarkiem, on sam leżał na ziemi i był kopany przez napastników. – I wtedy usłyszałem, że ktoś krzyknął „ała". Potem dowiedziałem się, że „Mara" wyjął nóż i dźgnął tego człowieka w pośladek – stwierdził „Graba".
Kiedy na miejsce zaczęły zjeżdżać policyjne radiowozy, uczestnicy bijatyki uciekli. „Graba" pojechał do domu. Rano dowiedział się, że koledzy nadal imprezują w mieszkaniu „Rudego", więc do nich dołączył.
– Chciałem jednak zaznaczyć, że „Rudy" nie uczestniczył w bijatyce przed Gwarkiem, bo po alkoholu i kokainie był mocno „pospinany". Dodatkowo nikt go zbytnio nie znał w środowisku kiboli Piasta Gliwice. Podczas tego zdarzenia on był bierny, tylko stał – podkreślił mały świadek koronny.
- Czy poza Patrykiem N. zna pan innych oskarżonych z Gliwic? – zapytała mecenas Joanna Wyciślok.
- Z ekipy Piasta znałem tylko N., pozostałych osób nie kojarzę – przyznał „Graba".
Mały świadek koronny oglądał zdjęcia i wskazywał kolegów z Torcidy
W piątek wycofał się z wyjaśnień złożonych w śledztwie, a potem procesu przed sądem. – Wtedy to była moja linia obrony, a teraz powiedziałem, jak było naprawdę. Gdyby nie moje zeznania i "Mary", to ta sprawa mogłaby się różnie skończyć – podkreślił Łukasz G. „Mara" także poszedł na współpracę z prokuraturą i przyznał się do udziału w bijatyce w Gliwicach.
„Graba" potwierdził, że policjanci prawidłowo rozpoznali go na nagraniach monitoringu. – One naprawdę były bardzo złej jakości – podkreślił z uznaniem. W piątek wskazywał na zdjęciach z ulicznych kamer uczestników bijatyki. I wycofał złożony kilka miesięcy temu wniosek o sporządzenie uzupełniającej opinii z zakresu antropologii. - W tej sytuacji on nie ma sensu - wyjaśnił.
Łukasz G. potwierdził także, że przed piątkową rozprawą zapoznał się z wyjaśnieniami „Mary". Lider Torcidy złożył je kilka miesięcy temu. – Ogólnie w jego relacji wszystko było zgodne z tym, co działo się na rynku w Gliwicach – powiedział "Graba". Był jedynym oskarżonym, który w piątek pojawił się w sądzie.
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
I ten postrach zabolskich terenów, mistrz MMA był taki kozak, że przez 10 lat nie umieli go pogonić za treningi z psami a chłop przy pierwszej lepszej bitce wyciąga kosę.... I są ludzie, którzy twierdzą że Torcida to topowa ekipa w Polsce ...skinner pisze: 25.10.2026, 01:28 Poszedłem na współpracę z prokuraturą, bo okazało się, że dla niektórych kolegów z naszego środowiska pieniądze były ważniejsze niż zasady, którymi kiedyś się kierowaliśmy - zeznał w sądzie w Gliwicach Łukasz G. ps. "Graba".
Proces dotyczy bijatyki kiboli Górnika Zabrze z kibolami Piasta Gliwice. Miała miejsce 7 lutego 2016 roku przed dyskoteką Gwarek w Gliwicach. W lokalu bawili się pseudokibice obu drużyn, doszło do pyskówki, po czym towarzystwo wyszło na zewnątrz. W ruch poszły pięści, nogi, rzucano butelkami i koszami na śmieci. Rannych zostało trzech kiboli Piasta Gliwice. Jeden miał ranę ciętą pośladka, drugi barku, trzeciego ktoś pchnął czymś ostrym w przedramię.
Prokuratura o udział w bijatyce oskarżyła 15 pseudokibiców obu drużyn. W przeszłości wszyscy byli karani. Na ławie oskarżonych zasiedli między innymi: Krzysztof M. ps. "Mara", przywódca pseudokibiców Górnika Zabrze, Grzegorz G. ps. „Rudy", który był jego najbliższym przyjacielem i zdaniem policji po aresztowaniu „Mary" przejął kierownictwo nad Torcidą, Łukasz G. ps. „Graba", Grzegorz J. ps. „Jabol" (był poszukiwany listem gończym za kradzież kilkuset samochodów, niedawno zmarł).
W trakcie śledztwa kibole Górnika Zabrze zapewniali, że nie mieli żadnego związku z bijatyką w centrum Gliwic.
Sąd Rejonowy w Gliwicach nie miał jednak wątpliwości, że wszyscy oskarżeni uczestniczyli w bójce. "Mara" za użycie w jej trakcie noża i zranienie trzech kiboli Piasta został skazany na rok więzienia. Sąd przy wymiarze kary wziął jednak pod uwagę fakt, że zdaniem psychiatrów w chwili popełnienia czynu M. miał ograniczoną świadomość. Trzem kolejnym oskarżonym, wśród których byli też „Jabol" i „Graba", sąd wymierzył kary po pół roku więzienia. Pozostali, z "Rudym" na czele, zostali skazani na prace społeczne lub grzywnę.
Prokuratura uznała wyrok za słuszny, zaskarżyli go za to obrońcy oskarżonych. W apelacjach podnosili, że jakość monitoringu, który był podstawą skazania oskarżonych, nie była najlepsza. Wskazywali, że policjant, który był motorem napędowym aktu oskarżenia, przyznał w sądzie, że nagrania ze zdarzenia oglądało kilku funkcjonariuszy i oni mieli też rozpoznawać oskarżonych. W materiałach śledztwa nie ma jednak po tej czynności śladu.
W piątek 9 października w procesie apelacyjnym w tej sprawie na wyjaśnienia zdecydował się Łukasz G. ps. „Graba". To jeden z czołowych kiboli Górnika Zabrze, który kilka miesięcy temu został małym świadkiem koronnym. W piątek przyznał się do udziału w bijatyce z pseudokibicami Piasta Gliwice.
- Co skłoniło pana do zmiany postawy procesowej? – zapytał sędzia Adam Prochaczek z Sądu Okręgowego w Gliwicach.
- Chodziło o dzieci, a także o to, że te wszystkie sytuacje odbijały się na mojej rodzinie. Dodatkowo do pójścia na współpracę z prokuraturą skłoniła mnie postawa współpodejrzanych. Okazało się, że dla niektórych pieniądze były ważniejsze niż zasady, którymi kiedyś się kierowaliśmy – wyjaśnił „Graba".
Łukasz G. opowiedział w piątek, że kilka godzin przed bijatyką z kibolami Piasta Gliwice bawił się w dyskotece Endorfina w Katowicach. Towarzyszyli mu tam między innymi „Mara" i „Rudy". W trakcie zabawy pili alkohol oraz zażywali kokainę.
- W pewnym momencie odebrałem telefon od Grzegorza J. ps. „Jabol". Mówił, że jest w Gwarku w Gliwicach, są tam pseudokibice Piasta Gliwice i dziwnie na niego patrzą. Postanowiłem do niego dojechać, bo spodziewałem się, że może dojść do awantury – powiedział „Graba".
Do Gliwic pojechał taksówką razem z „Rudym" i jakimś kolegą z Rudy Śląskiej. – Kiedy wszedłem do Gwarka, Patryk N. z ekipy Piasta powiedział, że chce porozmawiać z „Jabolem". Kiedy ten nie zgodził się na rozmowę, padło hasło: wychodzimy na zewnątrz. Więc wyszliśmy – stwierdził „Graba".
"Mara" wyciągnął nóż i atakował nim kiboli Piasta Gliwice
Według niego na ulicy Patryk N. zaatakował „Jabola". Po chwili do bijatyki włączyli się pozostali kibole Piasta Gliwice. – Ich było więcej niż nas. Po stronie pseudokibiców Górnika Zabrze walczyłem ja, „Jabol", taki jego wysoki kolega, który nie był oskarżony w tej sprawie, a potem dojechał jeszcze „Mara" – wyjaśnił G. Dodał, że kiedy „Mara" pojawił się przed Gwarkiem, on sam leżał na ziemi i był kopany przez napastników. – I wtedy usłyszałem, że ktoś krzyknął „ała". Potem dowiedziałem się, że „Mara" wyjął nóż i dźgnął tego człowieka w pośladek – stwierdził „Graba".
Kiedy na miejsce zaczęły zjeżdżać policyjne radiowozy, uczestnicy bijatyki uciekli. „Graba" pojechał do domu. Rano dowiedział się, że koledzy nadal imprezują w mieszkaniu „Rudego", więc do nich dołączył.
– Chciałem jednak zaznaczyć, że „Rudy" nie uczestniczył w bijatyce przed Gwarkiem, bo po alkoholu i kokainie był mocno „pospinany". Dodatkowo nikt go zbytnio nie znał w środowisku kiboli Piasta Gliwice. Podczas tego zdarzenia on był bierny, tylko stał – podkreślił mały świadek koronny.
- Czy poza Patrykiem N. zna pan innych oskarżonych z Gliwic? – zapytała mecenas Joanna Wyciślok.
- Z ekipy Piasta znałem tylko N., pozostałych osób nie kojarzę – przyznał „Graba".
Mały świadek koronny oglądał zdjęcia i wskazywał kolegów z Torcidy
W piątek wycofał się z wyjaśnień złożonych w śledztwie, a potem procesu przed sądem. – Wtedy to była moja linia obrony, a teraz powiedziałem, jak było naprawdę. Gdyby nie moje zeznania i "Mary", to ta sprawa mogłaby się różnie skończyć – podkreślił Łukasz G. „Mara" także poszedł na współpracę z prokuraturą i przyznał się do udziału w bijatyce w Gliwicach.
„Graba" potwierdził, że policjanci prawidłowo rozpoznali go na nagraniach monitoringu. – One naprawdę były bardzo złej jakości – podkreślił z uznaniem. W piątek wskazywał na zdjęciach z ulicznych kamer uczestników bijatyki. I wycofał złożony kilka miesięcy temu wniosek o sporządzenie uzupełniającej opinii z zakresu antropologii. - W tej sytuacji on nie ma sensu - wyjaśnił.
Łukasz G. potwierdził także, że przed piątkową rozprawą zapoznał się z wyjaśnieniami „Mary". Lider Torcidy złożył je kilka miesięcy temu. – Ogólnie w jego relacji wszystko było zgodne z tym, co działo się na rynku w Gliwicach – powiedział "Graba". Był jedynym oskarżonym, który w piątek pojawił się w sądzie.
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Polski wymiar sprawiedliwości jest zajebisty. xD"Mara" za użycie w jej trakcie noża i zranienie trzech kiboli Piasta został skazany na rok więzienia. Sąd przy wymiarze kary wziął jednak pod uwagę fakt, że zdaniem psychiatrów w chwili popełnienia czynu M. miał ograniczoną świadomość.
-
zabarsking
- Posty: 66
- Rejestracja: 16.07.2024, 08:19
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Ciekawe w sumie. Jeśli chłop nie ma stwierdzonej choroby psychicznej, do ograniczoną świadomość mógł mieć jedynie za sprawą substancji odurzających. A te chyba nie są czynnikiem łagodzącym, czy się mylę?mieczem pisze: 25.10.2026, 19:31Polski wymiar sprawiedliwości jest zajebisty. xD"Mara" za użycie w jej trakcie noża i zranienie trzech kiboli Piasta został skazany na rok więzienia. Sąd przy wymiarze kary wziął jednak pod uwagę fakt, że zdaniem psychiatrów w chwili popełnienia czynu M. miał ograniczoną świadomość.
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Byś trenował z psami i był na ich usługach też byś miał okoliczności łagodzące.zabarsking pisze: 25.10.2026, 22:42Ciekawe w sumie. Jeśli chłop nie ma stwierdzonej choroby psychicznej, do ograniczoną świadomość mógł mieć jedynie za sprawą substancji odurzających. A te chyba nie są czynnikiem łagodzącym, czy się mylę?mieczem pisze: 25.10.2026, 19:31Polski wymiar sprawiedliwości jest zajebisty. xD"Mara" za użycie w jej trakcie noża i zranienie trzech kiboli Piasta został skazany na rok więzienia. Sąd przy wymiarze kary wziął jednak pod uwagę fakt, że zdaniem psychiatrów w chwili popełnienia czynu M. miał ograniczoną świadomość.
-
kumate info
- Posty: 20
- Rejestracja: 24.01.2026, 15:01
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Na jakich ich usługach id-io-to?Temat treningów został już x lat temu wyjaśniony,mara sie roz-je-bał i wiadomo co i wiadomo gdzie mu za to ale wcześniej siedział sztywno przez kilka lat więc na jakich usługach był pa-ja-cu?
Teraz bedziecie tu tworzyć swoją niebieską rzeczywistość a u siebie macie niezły baj-zel i największą liczbę konfi-dentów w historii polskiego ruchu kibicowskiego biorąc pod uwagę was jak i cale wrwe.
Takie info to wam chyba przewija prawdomowny ziomuś co siedzicie u niego na kolanach podczas tajnych wykładów.
Teraz bedziecie tu tworzyć swoją niebieską rzeczywistość a u siebie macie niezły baj-zel i największą liczbę konfi-dentów w historii polskiego ruchu kibicowskiego biorąc pod uwagę was jak i cale wrwe.
Takie info to wam chyba przewija prawdomowny ziomuś co siedzicie u niego na kolanach podczas tajnych wykładów.
-
prawdomównyziom
- Posty: 79
- Rejestracja: 01.06.2016, 15:41
- Lokalizacja: Poland
Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
Zaś po mela nżu wjechał aś?dziec ko przecież ty nawet nie wiesz co w trawie piszczy gim b o do szkoły, i przestań z tymi mela nzami bo ci wyp aliło już całkiem końcówkę tych pus tych komórek to może policzymy gdzie jest ta większą liczba tych prawilnych inaczej? Po stronie Niebieskich czy Trójkolorowych? Dawaj bo możesz się zdziwić .A teraz idź spać jutro mecz potrenuj nie melanżuj bo cię koledzy z gimnazjum przeko p ia.kumate info pisze: wczoraj, 20:10 Na jakich ich usługach id-io-to?Temat treningów został już x lat temu wyjaśniony,mara sie roz-je-bał i wiadomo co i wiadomo gdzie mu za to ale wcześniej siedział sztywno przez kilka lat więc na jakich usługach był pa-ja-cu?
Teraz bedziecie tu tworzyć swoją niebieską rzeczywistość a u siebie macie niezły baj-zel i największą liczbę konfi-dentów w historii polskiego ruchu kibicowskiego biorąc pod uwagę was jak i cale wrwe.
Takie info to wam chyba przewija prawdomowny ziomuś co siedzicie u niego na kolanach podczas tajnych wykładów.

