chociaz nie mozna powiedziec ze mielismy problemy bo nikt od nas nie oberwał,
skoro tak to "buszujący w kukurydzy" co robił? ładował kolby do plecaka?
dziwne mieliście miny podczas starcia jak się dowiedzieliście ,że
się napierdalacie z fnf-em (my nie byliśmy "agresorami")