Czekamy na informacje oraz relacje od Was ze
wszystkich wydarzeń kibicowskich
e-mail:info@kibice.net
wszystkich wydarzeń kibicowskich
e-mail:info@kibice.net
Okocimski Brzesko - Sandecja Nowy Sącz
2007-06-22Dla brzeskich ultrasów mecz ten rozpoczął się już dwa tygodnie wcześniej. Przygotowania flag, serpentyn, konffeti pirotechniki oraz innych elementów oprawy pochłonęły sporo sił i pieniędzy. W końcu w dniu meczu na zbiórce stawia się liczba około 60 „biało-zielonych”. Maszerujemy przez miasto, pod eskortą policji i ze śpiewem na ustach. Oczywiście bez zaczepek by się nie obeszło, ale nie warto o tym pisać. Gdy docieramy na stadion Szczersi właśnie powoli wchodzą na obiekt i wieszają flagi od wewnętrznej strony. Jednak, gdy wchodzimy na sektor, oni zaczynają wieszać je od strony zewnętrznej. W tym momencie zwietrzyliśmy swoją szansę… Gdy piłkarze schodzą z rozgrzewki do szatni, na boisku pojawiają się brzescy sportowcy, którzy pędzą w stronę sektora Sandecji. Liczba osób na „płycie” to początkowo 10, a końcowo 25 osób. Kibice gości nie decydują się przeskoczyć przez płot!! Zrywają tylko panicznie flagę, która z naszą pomocą zostaje dość mocno potargana. Niestety udało się nam zerwać jej tylko fragment. Kilka osób zbiera sztuki przez płot, a reszta cofa się w tył sektora. Wjeżdżają spore oddziały ochrony, więc musimy zerwać się na swój sektor. Kibice z Sącza w tym momencie szarpią bramką od lewej strony, ale do niczego już nie dochodzi. Niestety, jeden chłopak od nas, który nie zdążył z ucieczką zostaje zawinięty. Jego los jak na razie nie jest nam znany. Po wszystkim piłkarze wchodzą na boisko, niosąc nasze flagi, które otrzymują przed spotkaniem. Kapitan niesie konfederatkę, a pozostali białe i zielone płótna. Na naszym płocie w tym dniu zawisnęły trzy flagi (Brzescy Fanatycy, Zielonka, Przyborów) oraz trzy szaliki, czapka i proporczyk Cracovii i czapka Sandecji. Później lądują one na bieżni, a pod koniec meczu idą z dymem. Doping z naszej strony w pierwszej połowie słaby, ale w drugiej momentami bardzo dobry. Zgodnie z zapowiedziami, atrakcje ultras stały na wysokim poziomie. W pierwszej połowie flagowisko w asyście stroboskopów, a w drugiej race w połączeniu ze świecami dymnymi, później baloniadę ze styropianowym napisem „biało-zieloni” w asyście wulkanów, co dało piorunujący efekt, a na sam koniec zadymiamy stadion świecami dymnymi oraz machamy flagami, których jednak nie było widać przez dym. Nas w sumie lekko ponad 100 osób, ale nie jestem pewien. Co do liczby Sandecji to dokładnie 79 osób – liczba sprzedanych biletów. Bez rewelacji, opiszą się jak zechcą.
Copyright © 2000 - 2008 by Kibice.net. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.



