Kolejny krok w kierunku cenzury stadionów
2012-02-19
Ciekawą refleksją ze swoimi czytelnikami dzieli się Marek Kupka, dziennikarz popularnego portalu informacyjnego wiadomosci24.pl. Redaktor w zwięzły i trafny sposób przedstawił swoja opinie na temat zachowania służb ochrony podczas ostatniego pucharowego meczu Wisły. Poniżej publikujemy obszerny fragment jego artykułu, z którym jako redakcja serwisu kibice.net możemy się całkowicie zgodzić:
"Do ciekawego pojedynku miało dojść [...] pomiędzy kibicami obu drużyn. Zarówno jedni jak i drudzy fani są uznawani za fanatycznych i bardzo mocno dopingujących swoje ukochane kluby. [...] Chciałbym zwrócić uwagę na coś co najbardziej mnie zabolało. Otóż kibice Wisły przygotowali oprawę, która była wymierzona w lewackich fanatyków Standardu. Wywieszono m.in. napis "Nie trzeba być faszystą, by dbać o Ziemię Ojczystą". Hasło to nie spodobało się delegatowi UEFA, który nakazał zdjęcie transparentu - podaje Kraków Nasze Miasto. Przed sektor wkroczyli panowie w czarnych kaskach, wyszarpali i zniszczyli część oprawy. Czym ten napis tak zgorszył człowieka z UEFA? Czy był w jakiś sposób obraźliwy, może zawierał ukryte treści rasistowskie? A może to jest kolejny krok w kierunku cenzury stadionów i zamknięciu ust kibicom, którzy stają się politycznie niepoprawni. Polski rząd zyskał silnego sprzymierzeńca w swoich działaniach, bo za takiego uznać trzeba Europejską Unię Piłkarską.
Co ciekawe delegat UEFA nie sprzeciwił się temu, że na sektorze kibiców z Belgii zawieszono transparenty z podobizną Ernesto Che Guevary (kubańskiego rewolucjonisty). Flagi wisiały tam przez cały mecz, mimo że UEFA tak mocno podkreśla, żeby nie mieszać polityki z futbolem."
