Irlandzcy kibice nadciągają!
2012-02-06
Fani futbolu z Irlandii zapowiadają "inwazję" na Poznań, a właściciele miejscowych pubów i klubów zacierają ręce z zadowolenia. Coraz większa liczba piłkarskich kibiców z "Zielonej Wyspy" zaczyna interesować się stolicą Wielkopolski, w której ich reprezentacja rozgrywać będzie mecze grupowej fazy EURO 2012. Pracownicy Lokalnej Organizacji turystycznej zasypywani są pytaniami typu "Ile w Poznaniu kosztuje piwo?", "Czy można u Was pić alkohol na ulicach?".
Zainteresowanie fanów z Wysp Brytyjskich nie ogranicza się jednak tylko do organizacji turystycznej. Coraz częściej o "zielonej inwazji" słyszą także przedsiębiorcy prowadzący w Poznaniu puby oraz kluby nocne.
- Już w dzień losowania grup dostałem telefon od redaktora jednej z irlandzkich bulwarówek, że chce następnego dnia przyjechać i napisać o Poznaniu - opowiada Maciej Chwaliński, barman w irlandzkim pubie Brogans. - Bo irlandzcy kibice chcą od razu informacji na temat miasta, do którego pojadą. Przyjechał o pierwszej w nocy. Potem przyjeżdżali kolejni. O co pytają? O ceny piwa, jedzenia i inne atrakcje. Także takie, o których głośno się nie mówi - chcą znać ceny poznańskich prostytutek i wiedzieć gdzie można je spotkać.
Według prognoz, do Poznania mają przyjechać dziesiątki tysięcy irlandzki kibiców. Dlatego w okolicy Malty powstanie Irish Fan Village. To specjalna strefa dla Irlandczyków, w której znajdzie się miejsce dla 350 kamperów oraz na namioty dla ok. 10 tys. kibiców. Wewnątrz nie będą jednak transmitowane mecze, dlatego "zielona fala" prawdopodobnie wyleje się stamtąd na poznańskie ulice, zostawiając "w mieście" sporo pieniędzy.
