Egipt wciąż płonie

2012-02-03
Egipt wciąż płonie Po rzezi, jaką urządzono w egipskim Port Said nie milkną protesty. Fanatycy z Kairu wyszli na ulice w geście protestu wobec bezczynności wojska i policji w trakcie stadionowej awantury. Zginęły kolejne dwie osoby, niemal tysiąc odniosło rany.

Ofiary śmiertelne to zabici przez policjantów, którzy broniąc komisariatu w Suezie przed szturmem protestujących, sięgnęli po ostrą amunicję. Dwie osoby zginęły, a co najmniej 25 zostało rannych. Protestujących rozwścieczyła wieść, że wśród śmiertelnych ofiar niedawnych zamieszek w Port Saidzie są też mieszkańcy Suezu.

W pobliżu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych trwały z kolei walki fanów Al-Ahly z policją. Ponad 900 osób zostało rannych w regularnej wojnie, która rozgrywała się na ulicach.

Wygląda na to, że obalenie Mubaraka nie zakończyło egipskiej rewolucji. Smutne, że ofiarami po raz kolejny są piłkarscy fanatycy...
iparts.pl