Selekcja na Narodowym

2012-02-03
Organizatorzy meczu o Superpuchar, o ile w ogóle do niego dojdzie, mają zamiar utrudnić legionistom wejście na mecz. Selekcja na bramce godna ekskluzywnych stołecznych klubów ma dotyczyć fanatyków kupujących bilety na Żyletę. Kto chodzi na sektor dla najbardziej zagorzałych warszawskich kibiców nie będzie mógł kupić biletu na neutralną część Stadionu Narodowego.

- Ręczę, że żaden kibic stołecznego zespołu z Żylety, nie kupi biletów w normalnej sprzedaży - powiedział na antenie stacji RMF FM prezes spółki Ekstraklasa S.A, Andrzej Rusko. Według niego do weryfikowania, kto kupuje bilet na sektory neutralne, mają być wykorzystywane klubowe bazy danych.

Takimi słowami działacza oburzeni są przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa. – Pan Rusko chyba nie zdaje sobie sprawy, że to niezgodne z Konstytucją. Mamy nadzieję, że ostatecznie nie będzie żadnych problemów. Czekamy na spotkanie w sprawie organizacji meczu, wtedy powinniśmy być mądrzejsi – mówi Faktowi Wojciech Wiśniewski z SKLW.

Miejmy nadzieję, że mądrzejsi staną się również działacze z Ekstraklasy. Wystarczająco kompromitują ich kwestie organizacyjne meczu o Superpuchar z... zeszłego roku.
iparts.pl