Kibice z Bydgoszczy i Rzeszowa pomagają ełkaesiakom

2012-01-31
Kibice z Bydgoszczy i Rzeszowa pomagają ełkaesiakom "Braci się nie traci" - mówi stare kibicowskie porzekadło. O prawdziwości tego stwierdzenia w ostatnich dniach przekonali się walczący o przetrwanie swojego ukochanego klubu kibice ŁKS-u.

Do wielkiej zbiórki pieniędzy prowadzonej przez Stowarzyszenie Kibiców ŁKS oraz klub z al. Unii 2 przyłączyli się zaprzyjaźnieni fani Zawiszy Bydgoszcz i Resovii Rzeszów. Dzięki wsparciu "zgód" na specjalne konto komitetu "Ratujmy ŁKS" wpłynęło już blisko 30 tysięcy złotych.

Jest to imponujący wynik, zważywszy na fakt, że akcja ratunkowa ruszyła niecały tydzień temu. Jednak do uzbierania potrzebnych na kontynuację gry w T-Mobile Ekstraklasie 2 milionów złotych jeszcze bardzo daleka droga.

Warto wspomnieć również, że zasłużony łódzki klub otrzymuje wsparcie nie tylko od fanów, ale także od ludzi skupionych wokół środowiska futbolowego z całej Polski. Na rachunek "Ratujmy ŁKS" niemałe kwoty wpłacili m.in. Izabella Łukomska-Pyżalska (prezes Warty Poznań), Tomasz Wieszczycki (były piłkarz ŁKS-u, obecnie ekspert telewizyjny) oraz Artur Kościuk (wychowanek klubu z al. Unii 2, obecnie trener grup młodzieżowych).
iparts.pl