Moja piosenka na Euro 2012
2012-01-14
To było do przewidzenia – razem z Mistrzostwami Europy w naszym kraju odbędzie się narodowe przedstawienie pod tytułem „Wielkie Piłkarskie Święto”. Pod zbiorczym hasłem pełnym entuzjazmu kryje się histeria związana ze wszystkim, co w jakikolwiek sposób dotyka tematu Euro. Zaroi się od miniaturowych flag z nieśmiertelnym hasłem „Polska gola”, bazary wypełnią się tandetą w narodowych barwach, a piłka będzie nas atakować nawet z lodówki. Za futbol zabiorą się wszystkie możliwe gwiazdy, gwiazdki, gwiazdeczki, autorytety, grupa tzw. celebrities i w ogóle każdy, kto tylko będzie miał siłę formułować własne, pionierskie, odkrywcze osądy. Stałym elementem będą wszędobylskie konkursy, każdy dotyczącej naszej chluby, reprezentacji naszej jedynej. Liczyliśmy się z tym i czekaliśmy na to. Nie spodziewaliśmy się jednak, że eurofestyn rozpocznie się już w styczniu…
Jako pierwsi z odcinaniem kuponów od Euro wyrwali się spece z euro-forum.pl. Strona zorganizowała bowiem konkurs na nieoficjalną piosenkę Euro 2012 i przyznać im trzeba, że cała szopka ma imponujący rozmach. Hasło konkursu? „Na EURO zagrajmy śwpiewająco!” – jako rzecze strona oficjalna. Patronat honorowy objęła Elżbieta Zapendowska, znana ekspert od spraw futbolu, do boju o laur zwycięzcy i hitu, który zakatuje nasze uszy w okresie od maja do lipca zgłosiły się takie osobistości jak Maryla Rodowicz, Norbi i Stan Tutaj.
Naszym faworytem jest oczywiście ten ostatni i jego hit „Kochać PZPN”.
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9YHNA7JKhDI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
Ech, Euro idzie, nie ma na to rady.
