Podsumowanie 5 kolejki - I liga

2011-08-23

Pierwszoligowy weekend pod względem kibicowskim – podobnie jak jego ekstraklasowy odpowiednik – delikatnie mówiąc nie wypadł zbyt imponująco. W porównaniu do poprzedniej kolejki ligowej zabrakło meczów, które elektryzują kibiców, co zaowocowało marnymi frekwencjami na wielu stadionach oraz mniejszym zaangażowaniem fanatyków.

Mecz Kolejarza Stróże z Górnikiem Polkowice (występującym teraz pod nazwą KS Polkowice) oraz spotkanie Górnika Łęczna z ząbkowskim Dolcanem przyciągnęły na trybuny najmniej kibiców – pojedynki te oglądało odpowiednio 450 oraz 900 fanów. Pierwsze ze spotkań było bardzo mało atrakcyjne kibicowsko, słabą frekwencją drugiego można natomiast tłumaczyć wciąż trwającym bojkotem drużyny z Łęcznej. Tamtejsi kibice sprzeciwiają się zmianie nazwy narzuconej przez sponsora (GKS Bogdanka).

  Zdecydowanie większą publiczność przyciągnęły na stadiony mecze górnośląskich drużyn – katowickiej „Gieksy” oraz bytomskiej Polonii (odpowiednio 2 oraz 2,5 tysiąca). Dobrze pod względem ilości fanatyków wypadły też spotkania Wisły Płock (3,5 tysiąca), Zawiszy (4 tysiące) oraz Pogoni (4 tysiące). Pomimo stosunkowo wysokich frekwencji na trybunach nie dane było nam oglądać żadnych „fajerwerków” – powodem oczywiście była mała atrakcyjność kibicowska przyjezdnych, no może z wyjątkiem Sandecji Nowy Sącz, która w daleką drogę do Szczecina wyruszyła w 110 osób.

Nieciekawie na trybunach było także podczas meczu Warty Poznań z Piastem Gliwice. Tym razem „Zieloni" grali bowiem na malutkim stadionie przy Drodze Dębińskiej – tym samym, na który co dwa tygodnie przychodziła dosłownie garstka najwierniejszych kibiców zanim drużyna przeniosła się na ul. Bułgarską. Sytuacji nie uratowały nawet specjalnie dostawione trybuny, a frekwencję, w porównaniu z tą z ostatnich meczów Warty na Stadionie Miejskim, opisać można jako mizerną.

  Godnym chwili uwagi spotkaniem 5 kolejki rozgrywek pierwszej ligi był natomiast mecz Arki Gdynia z Olimpią Elbląg. Na nowym gdyńskim stadionie, pomimo konfliktu kibiców z zarządem żółto-niebieskich, zameldowało się 6 tysięcy fanatyków. Wśród nich była spora grupa gości – fani Olimpii przybyli nad morze w sile 480 głów, przezwyciężając trudności związane z organizacją transportu. Obie ekipy stoczyły interesującą walkę na doping, a goście pod koniec spotkania zdecydowali się nawet na zaprezentowanie mini-oprawy, którą stanowiło około 30 flag w klubowych barwach.

Oby bardziej pasjonująca pod względem kibicowskim była kolejna, szósta już, odsłona rozgrywek pierwszej ligi. Jej hitem bez wątpienia będzie wyjazd Zawiszy do Świnoujścia, chociaż kibice wiele mogą sobie obiecywać także po meczach Olimpia Elbląg - Polonia Bytom i Olimpia Grudziądz – Arka Gdynia.

iparts.pl