Podsumowanie 4 kolejki - I liga
Derby Zawiszy z Olimpią, Ruchu z Gieksą i... to wszystko. Na pozostałych stadionach albo grały kluby bez większych grup kibiców, albo coś uniemożliwiało organizację kibicowskiego spektaklu. Pogoń nie zdołała wejść na stadion Piasta, a Polonia Bytom na Sandecję pojechała wbrew zakazowi wyjazdowemu.
Wróćmy jednak do wydarzeń naprawdę ciekawych, a za takie należy uznać szalenie prestiżowy mecz Zawiszy Bydgoszcz z Olimpią Grudziądz. Obie ekipy bardzo długo mobilizowały się na to spotkanie, czego efektem było zapełnienie do ostatniego miejsca klatki gości, jak i całkiem wysoka frekwencja gospodarzy. Zarówno bydgoszczanie, jak i miejscowi zaprezentowali również oprawy, które nie powalały może kreatywnością i rozmachem, ale stanowiły miły akcent przypominający, że to mecz wyjątkowy.
Całkiem nieźle zaprezentowały się także ekipy z Górnego Śląska. GKS Katowice pojechał na mecz w 250 osób wypełniając w całości sektor dla przyjezdnych, z kolei Ruch Radzionków postawił na żywiołowy i głośny doping.
Całkiem okazale wygląda liczba Arki Gdynia na spotkaniu z Termaliką Nieciecza. Wyjazd przez całą Polskę nie przestraszył niemalże setki fanatyków, którzy wsparci przez zgodowiczów z Cracovii sporadycznie dopingowali swój klub. Arkowcy pożegnali swoich piłkarzy okrzykiem "II liga, II liga, Areczka" odnoszącym się do ich fascynującej postawy na boisku.
Nieźle zaprezentowała się po raz kolejny już nowosądecka Sandecja. Kibice rozwinęli sektorówkę, a za stadionem odpalili spore ilości pirotechniki. Udostępnili również swoje sektory dla fanów Polonii Bytom, którzy ze względu na zakaz nie mogli pojawić się w klatce gości. Głośno było również w Płocku, gdzie Wisła mierzyła się z Olimpią Elbląg oraz w Wodzisławiu, gdzie Piast grał z Pogonią. Niestety 200-osobowa grupa ze Szczecina mecz obejrzała z wysokości płotu okalającego stadion.
Całkiem ciekawa kolejka I ligi świadczy o tym, że i na tym poziomie rozgrywkowym da się zorganizować emocjonujące widowisko. Niestety nic nie zapowiada, by w przyszłym tygodniu miałoby równie atrakcyjnie. "Na papierze" interesująco wygląda chyba jedynie mecz Arki z Olimpią Elbląg.
