Podsumowanie 3 kolejki - I liga

2011-08-09
Podsumowanie 3 kolejki - I liga

Choć większość mediów skupia się na Ekstraklasie, warto zajrzeć również na I-ligowe podwórko, tym bardziej że wydarzenia na drugim szczeblu rozgrywkowym mogą niepokoić. Kibicowskie podsumowanie trzeciej kolejki I ligi!

  Oczywiście tak jak w Ekstraklasie głównymi aktorami w tym tygodniu była ochrona, policja, rząd, PZPN, czyli ogółem cała antykibicowska koalicja. Zaczęło się w Bydgoszczy – znakomita frekwencja, fanatyczny doping i… feralny transparent, który o mały włos nie skończyłby się dla Zawiszy walkowerem. Rycerze Pomorza postanowili bowiem zabrać głos w dyskusji na temat wypowiedzi Radosława Sikorskiego dotyczącej „katastrofy narodowej”, jaką miałoby być Powstanie Warszawskie. Krytyka dla ministra nie spodobała się partyjnemu koledze z PO, delegatowi PZPN-u, który momentalnie zażądał usunięcia transparentu.

 Jeszcze gorzej było jednak w Płocku. Wisła wywiesiła, jak co mecz zresztą, fanę „zawsze po prawej stronie” z przekreślonym sierpem i młotem. Jak się okazuje antykomunizm nie jest w tym kraju mile widziany – delegat najpierw zasugerował, że na fladze znajduje się symbol zakazany, a następnie – po ostrym proteście kibiców – iż… nie jest związana z zawodami. Kibice delikatnie ją podwiesili, a na wszelki wypadek… własnym ciałem płótno zasłonęła ochrona obiektu. Materializacja i urzeczywistnienie tragikomicznej farsy Stanisława Barei nie skończyło się zresztą na stadionie. Po meczu zatrzymano bowiem „sprawcę” przeraźliwego przestępstwa jakim było wywieszenie owej flagi. Dręczenie środowiska kibiców dotyka więc nie tylko medialnych ekip z Poznania, Krakowa i Warszawy, ale także z zaplecza wielkiej piłki…

  Całkiem nieźle zaprezentowała się Sandecja Nowy Sącz, która gościła u siebie Arkę Gdynia. Oprawa (już druga w tym sezonie), bardzo dobra, jak na warunki I-ligowe frekwencja oraz głośny doping każą stawiać biało-czarnych w gronie najlepszych ekip zaplecza Ekstraklasy. Goście, którzy do przejechania mieli ponad 700 kilometrów, dotarli na miejsce w niemal 120 osób. Wspierały ich również zgody, więc ostatecznie w sektorze zasiadły 153 osoby.

 Bez większych fajerwerków przebiegły z kolei derby Górnego Śląska. Polonia Bytom w meczu z Piastem Gliwice nie pokazał nic ponad to, co serwuje w każdym meczu ligowym, z kolei sektor gości pozostał pusty. Dodatkowo cieniem na spotkaniu położył się fakt, iż zatrzymano kolejnych czterech kibiców – tym razem za „bezprawne” wywieszenie transparentu na obiekcie.

 Słabo wypadł także weekend dla Gieksiarzy. Katowicka ekipa nie mogła pojechać do Grudziądza na mecz z Olimpią, wobec czego pojawiła się na… Tour De Pologne oraz na meczu Baniku Ostrawa. Sposób spędzania wolnego czasu niewątpliwie ciekawy, ale każdy fanatyk wie, że nic nie zastąpi wyjazdu za swoim klubem.

Reasumując w pierwszej lidze mieliśmy mniej atrakcji, a te które są warte opisania dotyczyły rządowo-pezetpeenowskich represji. Miejmy nadzieję, iż kolejne serie spotkań będą obfitować w stricte kibicowskie wydarzenia, a jedyny dołek jaki będą zaliczać kibice to ten związany z porażką ich klubu.

iparts.pl