27.01.2010
Górnik i Urząd Miasta zorganizowały spotkanie noworoczne, na którym padła dobra i zła wiadomość dla zabrzańskiego klubu. Dobra – Allianz dalej będzie wspierał zespół. Zła – budowa stadionu, zamiast wiosną, może ruszyć dopiero w 2011 – informuje „Sport”.
Na spotkaniu pojawili się politycy, miejscowy biznesmeni i co ważne, nie zapomniano o byłych gwiazdach klubu z Roosevelta. Spora część była poświęcona promocji klubu. Allianz, słowami swoich najważniejszych osób deklarował, że nie ma mowy o wycofaniu się z klubu i w krótkim czasie Górnik Zabrze ma być jednym z kilku najlepszych klubów w Polsce. Z drugiej strony trudno było nie odnieść wrażenia, że właścicielowi zależy pozyskaniu pieniędzy wśród miejscowego biznesu, stąd silny akcent na marketingowe sukcesy spółki. Ktoś przytomnie zauważył, że mówiąc o historii pokazano na zdjęciach wielkich piłkarzy i wielkie mecze. Mówiąc o dniu dzisiejszym, zostały wykresy, sondaże, pełne trybuny i sportowe gadżety.
Oczywiście w tle cały czas pojawiał się temat budowy w Zabrzu nowego stadionu. Prezydent Małgorzata Mańka-Szulik przekonuje, że jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, to jesienią zaczną się pierwsze prace. Część radnych w tak optymistycznym tonie już się nie wypowiada. - Miasto ma w 2010 roku takie wydatki, że stadion będzie musiał przynajmniej rok poczekać, bo wielu radnych do góry ręki podczas głosowania nie podniesie - można było usłyszeć w kuluarach. Za kilka miesięcy okaże się, kto jest bliższy prawdy. Na pewno jednak trudno będzie wytłumaczyć kibicom, z których wiosną blisko połowa regularnie chodzących na mecze nie wejdzie na stadion (jest to związane z ograniczeniem frekwencji do 7-8 tysięcy), że nie jest to działanie tymczasowe, tylko perspektywa nawet kilku lat.
źródło: „Sport”
Nikt nie skomentował jeszcze wiadomości.
Allianz zostaje, ale co z nowym stadionem?
Górnik i Urząd Miasta zorganizowały spotkanie noworoczne, na którym padła dobra i zła wiadomość dla zabrzańskiego klubu. Dobra – Allianz dalej będzie wspierał zespół. Zła – budowa stadionu, zamiast wiosną, może ruszyć dopiero w 2011 – informuje „Sport”.
Na spotkaniu pojawili się politycy, miejscowy biznesmeni i co ważne, nie zapomniano o byłych gwiazdach klubu z Roosevelta. Spora część była poświęcona promocji klubu. Allianz, słowami swoich najważniejszych osób deklarował, że nie ma mowy o wycofaniu się z klubu i w krótkim czasie Górnik Zabrze ma być jednym z kilku najlepszych klubów w Polsce. Z drugiej strony trudno było nie odnieść wrażenia, że właścicielowi zależy pozyskaniu pieniędzy wśród miejscowego biznesu, stąd silny akcent na marketingowe sukcesy spółki. Ktoś przytomnie zauważył, że mówiąc o historii pokazano na zdjęciach wielkich piłkarzy i wielkie mecze. Mówiąc o dniu dzisiejszym, zostały wykresy, sondaże, pełne trybuny i sportowe gadżety.
Oczywiście w tle cały czas pojawiał się temat budowy w Zabrzu nowego stadionu. Prezydent Małgorzata Mańka-Szulik przekonuje, że jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, to jesienią zaczną się pierwsze prace. Część radnych w tak optymistycznym tonie już się nie wypowiada. - Miasto ma w 2010 roku takie wydatki, że stadion będzie musiał przynajmniej rok poczekać, bo wielu radnych do góry ręki podczas głosowania nie podniesie - można było usłyszeć w kuluarach. Za kilka miesięcy okaże się, kto jest bliższy prawdy. Na pewno jednak trudno będzie wytłumaczyć kibicom, z których wiosną blisko połowa regularnie chodzących na mecze nie wejdzie na stadion (jest to związane z ograniczeniem frekwencji do 7-8 tysięcy), że nie jest to działanie tymczasowe, tylko perspektywa nawet kilku lat.źródło: „Sport”
komentarze (0)
Nikt nie skomentował jeszcze wiadomości.
dodaj komentarz
- Ruch hools w... Indonezji 04.02.2012
- Protest przeciwko Ryanair 04.02.2012
- List otwarty kibiców Unii Tarnów 04.02.2012
- Egipt wciąż płonie 03.02.2012
- Selekcja na Narodowym 03.02.2012
- Trzeci numer Supporters 03.02.2012
- Legia walczy z maturzystą 03.02.2012
- Bójka na hokeju 03.02.2012
- Zamieszki w Egipcie 03.02.2012
- Feyenoord - Ajax z godną oprawą 02.02.2012
Reklama
Clothes of London - oficjalny sklep Lonsdale w Polsce. Największy wybór ubrań typu Streetwear, Casual, Retro. Moda męska i damska. Marki Umbro, Ben Sherman, Fred Perry, Merc London. T-shirty, koszulki Polo, bluzy, kurtki, płaszcze, swetry i akcesoria prosto z Carnaby Street!
Copyright © 2003 - 2012 by Kibice.net. All rights reserved.

