koszulki piłkarskie

upadek lonsdale i everlast

Ciekawostki ze świata i z życia codziennego

Moderator: Marcino

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: pijzemna » 13.07.2009, 13:49

Fighting Dragon Tokyo pisze:
ax88 pisze:W Polsce to wszystko drozsze. W Stanach za spodnie Wranglera czy Levisa płacisz po 30 dolców, a nie 260 zeta jak u nas :shock:


Firma Lacoste też u nas jakże prestiżowa cenami. W Polsce buty od 300 do 600 zł. W Anglii buty, które w Polsce kosztuję 500 zł, to na wyspach stoją 50-80 funtów.



spodnie Levisa,ktore dostepne sa na rynku amerykanskim i kosztuja 30 dolcow saprodukowane w Płocku:) tylko ze w Polsce kosztuja one juz koło 300 zeta. to jest dla mnie najbardziej zastanawiajaca rzecz- wysylaja towar z Polski i jest on tanszy niz na miejscu. chore to.
pijzemna
 
Posty: 229
Rejestracja: 29.04.2007, 21:58

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Walker » 13.07.2009, 17:53

Koszulek z Evera nie posiadam. Mam za to buty. Cenowo prawie jak na bazarze a jakościowo lepiej się trzymią niż nie jedne adidasa czy reeboka. Ale chyba schowie je do szafy bo bede burakiem :roll:
Walker
 
Posty: 804
Rejestracja: 26.02.2007, 22:56
Lokalizacja: Texas

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: basi46 » 13.07.2009, 20:52

Walker pisze:Koszulek z Evera nie posiadam. Mam za to buty. Cenowo prawie jak na bazarze a jakościowo lepiej się trzymią niż nie jedne adidasa czy reeboka. Ale chyba schowie je do szafy bo bede burakiem :roll:


:shock:
Obrazek
basi46
 
Posty: 469
Rejestracja: 16.10.2008, 18:13

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: CoL » 15.07.2009, 14:08

Myślę, że my też zostaliśmy wywołani do tablicy.
Trochę wyjaśnię, co nieco o marce Lonsdale i Umbro. To, że właścicielem marki Lonsdale jest Ashley to prawda, ale w różnych krajach na świecie są licencje na te ciuchy. To, że w Polsce jest pełno ubrań z Anglii jest spowodowane emigracją i potem sprzedażą ubrań tej marki i wykorzystywaniem tego jako dodatkowego źródła dochodu w Polsce. W Europie na dzień dzisiejszy jest licencja na asortyment bokserski (lonsdale.com) , jednak niezmiennie od 1980 roku licencję na markę Lonsdale we wszystkich krajach Europy (oprócz Wielkiej Brytanii i Irlandii) ma niemiecka firma Punch GmbH. Jeszcze dwa lata temu dość prężnie działał Lonsdale (firma Leeside) we Włoszech, niestety zbankrutowała.
W żadnym Sport Direct-ie nie kupisz Harringtonki, paska czy innych porządnych modeli ubrań. Starsi fani marki na pewno je pamiętają z lat 90-tych. Lonsdale z Anglii to zupełnie inny Lonsdale jaki jest sprzedawany chociażby pod nazwą Lonsdale London Classic w Polsce. Rozpoznać to można przede wszystkim po materiale, warto zwrócić uwagę z czego są zrobione kupowane przez nas rzeczy oraz na metkę. Niezależnie co kupujesz ze Sports Directa (Lonsa, Umbro, No Fear) 80% sprzedawanych tam ubrań wykonanych jest w 65% z poliestru, a tylko w 35 % z bawełny. Wszystkie ubrania są produkowane w jednej fabryce w Chinach i tylko metki są przyszywane dla innych producentów.
Dla przykładu, ubrania produkowane na licencji Puncha wykonane są w 100% z bawełny
(t-shirty) lub 80%/20% (bluzy).
Polski dystrybutor Umbro też produkuje większość swoich ubrań w 100% z bawełny.

„Mówicie że nie schodzą poniżej 100zł a na rożnych sklepach internetowych bluzy lonsdale koło 260zł stoją http://www.col.com.pl/lonsdale_classic

Ceny w Col-u, są to ceny najniższe tych modeli w całej Europie, żaden dystrybutor nie sprzedaje tych ubrań po tak niskich cenach detalicznych jak CoL.

„jest to totalny szrot jakosciowo, sprzedawany za grosze w UK, Chinach , Australii i RPA,”

O licencji w Chinach i RPA nie słyszałem, ale zarówno będąc w Australii jak i Japonii mogę powiedzieć, że w tych krajach Lonsdale cały czas trzyma jakość, oczywiście dane kolekcje są dostosowane do tamtego rynku.

To samo jest z marką Umbro, dużo ludzi sprzedaje Umbro z Anglii, a w Polsce jest od kilku lat oficjalny i jedyny dystrybutor tej marki, ich wyroby nie mają nic wspólnego z Umbro z Anglii i neidługo taka sprzedaż podbno ma się sończyć ponieważ według umów rzeczy Sports Directa nie powinny być sprzedawane w PL.
CoL
 
Posty: 4
Rejestracja: 12.07.2009, 20:58

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: nisc » 05.08.2009, 10:55

bardzo rzeczowy post ale powiedz CoL, ale wyjasnij mi procentowo, ile noszonych obecnie w Polsce ciuchow Lonsdale, a co za tym idzie sprzedawanych, to ta licencja Punch'a, a ile tani szrot ze sports direct, z tego co wiem "ostatni mohikanie" majacy jakies klasyczne modele dobrego jakosciowo Lonsa to Bulldog z Wawy, moze Cz. z Hoolsheaven we Wrocku i( ale tego nie jestem pewien) PBC z Gdyni....reszta pozal sie boze, a poza tym jesli CoL sprzedaje rzeczy Londsale na licencji Puncha to chwala Wam za to, bo ktokolwiek inny w POlsce wali z kibicami w ch......kupujac szrot za pare groszy i sprzedajac z 300% zyskiem ciezko pracujacym chlopakom w kraju...a swoja droga pamietam jak pierwszy raz pojechalem na zakupy do Berlina Zach. po Lonsa w 1992 roku to bluzy byly robione jeszcze na podkladzie Fruit Of The Loom, eh to byly czasy :P pozdro
he's the king, king of the SKINS
what's his name? Joe Hawkins!!!!
nisc
 
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Chonotu » 05.08.2009, 13:45

To taki off topic ma ktoś adresy sklepów internetowych oprócz allegro.pl i col.com gdzie znajde fajne zimowe kurtki Lonsdale lub Everlasta? Z góry dziękuje.
CHEŁMIANKA&GÓRNIK!!!
Chonotu
 
Posty: 137
Rejestracja: 27.02.2007, 13:41
Lokalizacja: Łęczna

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Altruista » 05.08.2009, 14:44

czekam aż Angole się przerzucą na kolejnę firmę, jak zobczą, że w ich krokodylkach i fredach chodzi znów pół świata
Altruista
 
Posty: 384
Rejestracja: 07.03.2007, 19:00

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Rodowity_Mazowszanin » 06.08.2009, 16:30

Podczepię się pod temat i zapytam jak się maja obecnie jakościowo ciuchy UMBRO. "Trzymają" jakość czy też poleciały w dół jak Everlast i Lonsdale ?
Obrazek
Rodowity_Mazowszanin
 
Posty: 118
Rejestracja: 27.02.2007, 06:12
Lokalizacja: Łomża

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: wizzz » 06.08.2009, 19:35

WD pisze:
Sektor E pisze:ku*** no doberman to wogole jest dojebany


moze i zreszta jakosciowo tak


ale zeby popierdalac z napisem na cale plecy AGGRESIVE czy BANDIT to trzbe byc polmozgiem.


W końcu ktoś to napisał, że, też nie boisz się pocisku od zbuntowanych nastolatków z tego forum.
Na równi z dobermanem postawił bym thora czy tam jppropagande, też mają bardzo delikatne napisy na ciuchach, brakuje jeszcze tekstów typu - nigdy nie dam na policji, jestem gangsterem...
Niektórzy na prawdę na siłę chcą wyglądać na ulicy na mega hardkorów, bo nie wiem jaki może być inny powód noszenia takich koszulek, ludzie którzy przestrzegają "ulicznych zasad" nie obnoszą się z tym, a widziałem już mnóstwo 15letnich potencjalnych rozjebusów w bluzach jp. Taka sytuacja kojarzy mi sie z piknikami poobwieszanymi klubowymi gadżetami,szalikiem na szyi i po jednym zawiązanym na każdej ręce, tylko po to aby pokazać innym jakimi to nie są fanatykami.
Przepraszam za odejście od tematu.
Na temat powiem tylko tyle, że sam chodzę w ciuchach Lonsdale'a i everlasta, ponieważ są tanie i w miarę dobre jakościowo.


100% poparcia dla Sektora E.
wizzz
 
Posty: 41
Rejestracja: 26.10.2008, 13:23

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: nisc » 07.08.2009, 00:26

odnosnie Umbro bylem w szoku jak dobre sa te ciuchy rozprowadzxane przez The athlete's Foot w porownaniu ze szrotem ze sports direct,polecam wszystko rozprowadzane przez Umbro Polska!
he's the king, king of the SKINS
what's his name? Joe Hawkins!!!!
nisc
 
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Kaczy » 07.08.2009, 11:36

nisc pisze:odnosnie Umbro bylem w szoku jak dobre sa te ciuchy rozprowadzxane przez The athlete's Foot w porownaniu ze szrotem ze sports direct,polecam wszystko rozprowadzane przez Umbro Polska!


To trzeba przyznać, jakość jest naprawde fajna za przyzwoitą cenę. Niedawno kupiłem sobie 2 fajne bluzy po 70 zł każda. I design tez jest duzo lepszy, niż np. ten szrot z allegro, bo tam większość to materiał szary melanż, proste logo i nic więcej.
Kaczy
 
Posty: 132
Rejestracja: 05.03.2007, 20:39

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Blaster » 07.08.2009, 17:01

The Athlete's Foot chodzi o taki sklep sportowy? :oops: Mówicie ze tam warto kupic ciuchy Umbro tak?
Blaster
 
Posty: 1450
Rejestracja: 23.12.2008, 09:44

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: torcipa » 07.08.2009, 22:34

tylko niestety wybór w The Athlete's Foot jest bardzo ograniczony, przynajmniej u mnie.
torcipa
 
Posty: 37
Rejestracja: 23.12.2008, 18:57

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: CoL » 27.10.2009, 13:33

Co do marki Umbro - w tym roku została wykupiona z rąk Ashleya przez firmę Nike. W związku z tym marka Umbro jest teraz w portfolio amerykańskiego giganta.
Jakie przyniosło to zmiany dla Umbro? Przede wszystkim wzrost jakości ubrań zarówno z kolekcji Performence (sprzęt piłkarski), jak i Fashion.
Wszystkie fabryki Umbro przechodzą teraz audyty przeprowadzane przez zewnętrzne firmy zatrudnione przez Nike.
Już teraz Umbro wystartowało z nową kampanią (już pod skrzydłami Nike) " Tailored by England", przy tym część fabryk Umbro zostało już zamkniętych ze względu na rygorystyczne warunki jakie musiały przejść ich wyroby.
Jest też ich nowa strona oficjalna: umbro.com


Co do Lonsdale, myślę że bardzo niewielki odsetek ludzi wie cokolwiek o Punchu i tej dystrybucji, jedynie Ci co od lat chodzą w tych ubraniach i już się na nich poznali. Młodzi kupują Lonsa bo to Lons nie wiedząc skąd, co i dlaczego, ważne aby był napis Lonsdale.
W większości sklepów w Niemczech, Szwecji, Francji, Włoch w ogóle nie sprzedają ubrań ze sklepów Sport Directa bo są bardzo słabej jakości.

W Polsce jest już strona oficjalnego dystrybutora Lonsa na licencji Punch: www.lonsdale-london.pl, gdzie można zobaczyć jakie modele ubrań są produkowane w poszczególnych kolekcjach...


A z ciekawostek - będąc ostatnio na europejskich targach mody Bread and Butter w Berlinie rozmawiałem z większością przedstawicieli marek, których licencje również wykupuje Mike Ashley - Sport Direct, m.in. takich marek jak Dunlop (osobna licencja produkuje od kilkunastu lat świetne buty trainery), Slazenger, No Fear itp. - niedługo ma się to definitywnie skończyć, jak będzie zobaczymy :)
CoL
 
Posty: 4
Rejestracja: 12.07.2009, 20:58

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: maja » 29.10.2009, 19:24

...ja zawsze jak widze kogoś z charakterystycznym logiem w postaci liścia laurowego firmy FP to go obczajam heheh ma ta firma coś w sobie! sama posiadam kilka ciuchów... wszystko z lumpexu albo allegro! no cóż nie ma tego w sklepach i na bazarach... moze i dobrze!
co do lonsów i everów to rzeczywiście ich popularność spuściła szacunek do tych marek na samo dno!
maja
 
Posty: 25
Rejestracja: 29.09.2009, 19:09

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: CoL » 27.11.2009, 08:36

Dla zainteresowanych poznaniem różnicy między ubraniami ze SportDirecta a ubraniami np Lonsdale London na licencji Puncha zapraszam do przeczytania artykułu: Dlaczego jest tak duża różnica cenowa między różnymi modelami ubrań Lonsdale? - http://blog.col.com.pl/brak-kategorii/dlaczego-jest-tak-duza-roznica-cenowa-miedzy-roznymi-modelami-ubran-lonsdale/
CoL
 
Posty: 4
Rejestracja: 12.07.2009, 20:58

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: wislakk » 27.11.2009, 14:50

Obrazek
wie ktoś gdzie mozna kupić taki sweterek prz neta ?
wislakk
 

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: ch_31 » 27.11.2009, 15:07

A może ktoś podać jakąś stronke z Polski gdzie można kupić ciuchy Everlasta i Umbro ale nie te szmelcowate tylko takie jak Lonsdale Punch???
ch_31
 
Posty: 123
Rejestracja: 30.10.2009, 14:20

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Support28 » 08.01.2010, 13:28

TS tak sie spierdolil po przejeciu przez hindusa ze szkoda gadac. Kiedys byla to swietna marka, dzis lipa straszna.
Wyklęci żołnierze, chłopcy twardzi jak stal
Ostatni patrioci wśród ruin i łgarstw
Wszystko dla Polski, dla siebie nic
Dziś dla was nasza pamięć
Dla was walecznych krzyż
Support28
 
Posty: 349
Rejestracja: 09.03.2007, 10:31

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: HC » 08.01.2010, 19:35

kieeeeedyś kupiłem bluzę Everlasta,szara bez jakiś pojebanych znaczków jak te teraz...jakościowo zajebista,lekko przetarł mi się ściągacz,ale po kilku latach noszenia nie miałem o to pretensji i tak śmigałem sobie w niej,aż do świąt kiedy to coś nakusiło mnie na imprezę,a że byłem w tej bluzie to w niej pojechałem no i ku*** straciłem ja (rozerwana od szyi do połowy)...aż mi się płakać chciało, jakiś sentyment do niej miałem, takiej samej już nie kupię nigdzie:(
HC
HC
 
Posty: 3609
Rejestracja: 25.07.2007, 11:17
Lokalizacja: monopolowy

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: ATU » 08.01.2010, 23:01

Czytam tak troche Waszych komentarzy na temat Everlasta czy Lonsdale'a i naprawde troche nie rozumiem niektorych postow.
Ciuchy Everlasta i Lonsdale'a sa moim zdaniem kozackie jakosciowo, mam bluzy, polówki, skarpety, nawet zimowa kurtke. Wszystko co do tej pory kupowalem nosze do teraz, a niektore ciuchy maja nawet po 2 lata. Sie nie spieraja, nie kulkuja, nic. Ewentualnie zwykle slady uzytkowania.
Fakt. Tez nie lubie bluz z kapturem z wielkim napisem Everlast czy Lonsdale. Bo dla mnie generalnie ciuchy z duzymi napisami to wiocha, i niewazne czy bylby to napis Nike, Henri Lloyd czy Lacoste. Ale prosta polóweczka z malym znaczkiem na piersi i metk na dole moim zdaniem luks. (kto co lubi)
Co do cen w Polsce i zagranica to sorry, ale skonczcie sie czepiac, ze ciuchy Everlasta sa tam po 40zl w przypadku bluz, a w Polsce sa po ponad 200 (sam sie zdziwilem gdy bylem w oficjalnym sklepie Everlasta w Wawie, ktory jest niedaleko Arkadii, gdzie sweter, ktory kiedys tam sprowadzilem za 20 funtow kosztowal ponad 200zl, to fakt), ale tak jest ze wszystkimi ciuchami. Ceny w Polsce sa porypane i tyle. Tutaj moge kupic za 300zl jedna pare butow And1 a w Anglii np piec par, co nie znaczy ze firma And1 to syf, a jest wrecz przeciwnie. Porownajcie sobie ceny Lacoste, Nike, Reebok, Umbro, czy Pierre Cardin (za polówkę w Anglii płaciłem 8 funtow, a taka sama w Alfie w Olsztynie kosztuje 220zl), czego chcecie, wszystko jest duzo duzo tansze, niezaleznie od firmy.
Podsumowujac ciuchy Everlasta czy Lonsdale sa dla mnie luks: fajne wzory (szczegolnie nowszych kolekcji, ktore coraz czesciej maja bardziej eleganckie kroje), taniocha (bluza, ktora bede nosil przed dwa lata kosztuje mnie 15-20 funtow, a nie 200-250zl. Sto razy wole ciuchy Everlasta niz jakies Cropp Towny, House'y czy inne glupoty, gdzie jest bazar, a ze ladnie ozdobiony sklep, to za ciuchy sie placi niewiadomo ile (nie mowie o przecenach).
Inna sprawa, ze rzeczywiscie jak sie widzi Everlasta czy Lonsdale w Polsce po 200zl to zygac sie chce, bo skad taka cena? Tym bardziej, ze teraz masa ludzi jest np wlasnie w Anglii, wiec wiadomo, jakie sa ceny, i latwo mozna sobie cos sprowadzic.
A jeszcze inna sprawa, ze jest sporo na rynku polskich marek (np Football Fans), ktore jakosciowo moim zdaniem tez sa super, a i cena nie jest wygorowana.
Pozdro!
Jak wszyscy za jednego, tak ja sam za wszystkich.
ATU
 
Posty: 228
Rejestracja: 23.09.2009, 11:47

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Pch » 08.01.2010, 23:40

ATU pisze:Czytam tak troche Waszych komentarzy na temat Everlasta czy Lonsdale'a i naprawde troche nie rozumiem niektorych postow.
Ciuchy Everlasta i Lonsdale'a sa moim zdaniem kozackie jakosciowo, mam bluzy, polówki, skarpety, nawet zimowa kurtke. Wszystko co do tej pory kupowalem nosze do teraz, a niektore ciuchy maja nawet po 2 lata. Sie nie spieraja, nie kulkuja, nic. Ewentualnie zwykle slady uzytkowania.
Fakt. Tez nie lubie bluz z kapturem z wielkim napisem Everlast czy Lonsdale. Bo dla mnie generalnie ciuchy z duzymi napisami to wiocha, i niewazne czy bylby to napis Nike, Henri Lloyd czy Lacoste. Ale prosta polóweczka z malym znaczkiem na piersi i metk na dole moim zdaniem luks. (kto co lubi)
Co do cen w Polsce i zagranica to sorry, ale skonczcie sie czepiac, ze ciuchy Everlasta sa tam po 40zl w przypadku bluz, a w Polsce sa po ponad 200 (sam sie zdziwilem gdy bylem w oficjalnym sklepie Everlasta w Wawie, ktory jest niedaleko Arkadii, gdzie sweter, ktory kiedys tam sprowadzilem za 20 funtow kosztowal ponad 200zl, to fakt), ale tak jest ze wszystkimi ciuchami. Ceny w Polsce sa porypane i tyle. Tutaj moge kupic za 300zl jedna pare butow And1 a w Anglii np piec par, co nie znaczy ze firma And1 to syf, a jest wrecz przeciwnie. Porownajcie sobie ceny Lacoste, Nike, Reebok, Umbro, czy Pierre Cardin (za polówkę w Anglii płaciłem 8 funtow, a taka sama w Alfie w Olsztynie kosztuje 220zl), czego chcecie, wszystko jest duzo duzo tansze, niezaleznie od firmy.
Podsumowujac ciuchy Everlasta czy Lonsdale sa dla mnie luks: fajne wzory (szczegolnie nowszych kolekcji, ktore coraz czesciej maja bardziej eleganckie kroje), taniocha (bluza, ktora bede nosil przed dwa lata kosztuje mnie 15-20 funtow, a nie 200-250zl. Sto razy wole ciuchy Everlasta niz jakies Cropp Towny, House'y czy inne glupoty, gdzie jest bazar, a ze ladnie ozdobiony sklep, to za ciuchy sie placi niewiadomo ile (nie mowie o przecenach).
Inna sprawa, ze rzeczywiscie jak sie widzi Everlasta czy Lonsdale w Polsce po 200zl to zygac sie chce, bo skad taka cena? Tym bardziej, ze teraz masa ludzi jest np wlasnie w Anglii, wiec wiadomo, jakie sa ceny, i latwo mozna sobie cos sprowadzic.
A jeszcze inna sprawa, ze jest sporo na rynku polskich marek (np Football Fans), ktore jakosciowo moim zdaniem tez sa super, a i cena nie jest wygorowana.
Pozdro!



A teraz wez gleboki oddech i przeczytaj wszzystkie posty na temat marki Everlast i Lonsdale i wyjasnia sie wszystkie Twoje pytania...
Pch
 
Posty: 3935
Rejestracja: 16.10.2008, 20:53

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: ATU » 08.01.2010, 23:53

Jedyne moje pytanie dotyczylo cen w Polsce. I bylo to pytanie retoryczne, bo wiadomo o co chodzi, o zarobek (czyt. hajs). Natomiast co do tych marek to nie rozumiem sie przyczepiania do jakosci, bo sam latam w tych ciuchach pare lat i nie narzekam, a wrecz przeciwnie. Smieszny dla mnie jest tez argument, ze te ciuchy to syf, bo w Anglii chodza po pare funtow, sie pytam co z tego, skoro ciuchy innych firm tez chodza za grosze w porownaniu do naszych. Polówka Pierre Cardin 8 funtow, tu 220zl. I wcale zadna podroba, bo mam ja rok czasu i nic z nia sie nie dzieje. Wiec nie rozumiem skad te stekanie innych na te firmy na tym forum. Wydaje mi sie, ze bardziej chodzi o uprzedzenia niz stan faktyczny, jaki jest. Ale mowie, inna sprawa to coraz wiecej fajnych jakosciowo polskich firm, robiacych dobre ciuchy za przyzwoita cene. Nie mowie tu o Croppach czy Housach.
Pozdro.
Jak wszyscy za jednego, tak ja sam za wszystkich.
ATU
 
Posty: 228
Rejestracja: 23.09.2009, 11:47

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: Jungingen » 09.01.2010, 00:11

Chyba jednak nie przeczytałeś całego tematu... ;)
Obrazek
Jungingen
 
Posty: 280
Rejestracja: 13.09.2009, 00:11

Re: upadek lonsdale i everlast

Postautor: mancunian » 09.01.2010, 00:18

dobra to na skorty, choc pierwszy post ktory jest w tym temacie mowi wszystko juz.

Everlast robi dobre ciuchy. Everlast robione przez Ashleya robi chujowke. Ta chujowka kosztuje po 3-5 funtow itp, po czym w polsce ludzie kupuja je za 200-300zl. Stad tez post Nisc, coby inni nie majacy o tym pojecia, wiedzieli co sie dzieje.

Nastepnie jest post, ktory mowi ze owszem angielskie sa chujowe, ale na licencji niemieckiej to dalej kozacka jakosc i te faktycznie sa drogie, ale warte ceny.

Te ciuchy nie sa syfiaste bo chodza po 5 funtow, tylko te ciuchy chodza po 5 funtow bo sa syfiaste.

Ale ten post bylby calkowicie zbedny, jakbys raczyl przeczytac chociaz pierwszy post, choc caly temat ma ogromne 4 strony i tez raczej klopotow nie sprawi.

pozdrawiam
mancunian
 
Posty: 968
Rejestracja: 20.11.2009, 21:12

Poprzednia

Wróć do Hyde Park

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Banita, ŚląskWrocławPolska i 32 gości